Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biały Jeleń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biały Jeleń. Pokaż wszystkie posty
wtorek, października 31, 2017
środa, lutego 26, 2014
żel do mycia twarzy dla cery tłustej i trądzikowej, Biały Jeleń
Dziękuję za komentarze pod ostatnim postem. Na co się zdecydowałam zobaczycie już niedługo... :)
W październiku opisywałam żel do mycia twarzy dla cery normalnej i mieszanej. Znalazł się on ulubieńcach miesiąca i ulubieńcach roku. Jak widać, żel spodobał mi się, dlatego chciałam wypróbować wersję dla cery tłustej i trądzikowej. Czy ten też zagości w ulubieńcach?
Opakowanie wygodne, z dzióbkiem, który ułatwia nalanie żelu. Niebieska konsystencja jest lejąca. Żel słabo się pieni. Niewiele produktu potrzeba, aby dokładnie umyć twarz, przy okazji - porządnie wysuszyć! To co robi ten żel jest istną tragedią. Po umyciu twarz jest ściągnięta, wysuszona. Muszę od razu nałożyć krem, bo efekt jest naprawdę nieprzyjemny. Pierwszy raz spotkałam się z takim wysuszaczem.
Pomimo tego, że doskonale zmywa resztki makijażu, a nawet sam makijaż odstawiłam ten kosmetyk. Ani ja, ani moja mama nie możemy go używać.
Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Decyl Glucoside, Glycerin, Lactitol, Xylitol, Butylene Glycol, PEG-60 Almond Glycerides, Caprylyl Glycol, Carbomer, Nordihydroguaiaretic Acid, Oleanolic Acid, Allantoin, Citric Acid, Hamamelis Virginiana Leaf Water, Tetrasodium EDTA, Trimethylopropane Trioleate (and) Laureth-2, PEG-14 M, Parfum, Sodium Benzoate, Cl 42090.
Cena: ok. 8 zł
Dostępność: Hebe, drogerie, na stronie producenta
Miałyście? Jak się spisał u Was?
Buziaki
W październiku opisywałam żel do mycia twarzy dla cery normalnej i mieszanej. Znalazł się on ulubieńcach miesiąca i ulubieńcach roku. Jak widać, żel spodobał mi się, dlatego chciałam wypróbować wersję dla cery tłustej i trądzikowej. Czy ten też zagości w ulubieńcach?
Opakowanie wygodne, z dzióbkiem, który ułatwia nalanie żelu. Niebieska konsystencja jest lejąca. Żel słabo się pieni. Niewiele produktu potrzeba, aby dokładnie umyć twarz, przy okazji - porządnie wysuszyć! To co robi ten żel jest istną tragedią. Po umyciu twarz jest ściągnięta, wysuszona. Muszę od razu nałożyć krem, bo efekt jest naprawdę nieprzyjemny. Pierwszy raz spotkałam się z takim wysuszaczem.
Pomimo tego, że doskonale zmywa resztki makijażu, a nawet sam makijaż odstawiłam ten kosmetyk. Ani ja, ani moja mama nie możemy go używać.
Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Decyl Glucoside, Glycerin, Lactitol, Xylitol, Butylene Glycol, PEG-60 Almond Glycerides, Caprylyl Glycol, Carbomer, Nordihydroguaiaretic Acid, Oleanolic Acid, Allantoin, Citric Acid, Hamamelis Virginiana Leaf Water, Tetrasodium EDTA, Trimethylopropane Trioleate (and) Laureth-2, PEG-14 M, Parfum, Sodium Benzoate, Cl 42090.
Cena: ok. 8 zł
Dostępność: Hebe, drogerie, na stronie producenta
Miałyście? Jak się spisał u Was?
Buziaki
poniedziałek, lutego 10, 2014
mini haul luty'14
szampon, Timotei (400 ml)) 6,29
żel pod prysznic, Lirene 3,99
żel do mycia twarzy, Lirene 8,99
antyperspirant, Lady Speed Stick 6,99
żel do mycia twarzy, Biały Jeleń 5,99
Wszystkie produkty (poza żelem Biały Jeleń, Hebe) kupiłam w Rossmanie, w którym trwają ciekawe promocje. Jeśli jeszcze nie widzieliście nowej gazetki, zapraszam. :)
Co nowego w Waszych kosmetyczkach? Miałyście te kosmetyki, które kupiłam?
Co nowego w Waszych kosmetyczkach? Miałyście te kosmetyki, które kupiłam?
Buziaki
piątek, grudnia 27, 2013
ulubieńcy roku
Koniec roku tuż, tuż dlatego od dziś będzie się pojawiać na moim blogu małe podsumowanie roku. W 1 notce będą to produkty, które sobie upodobałam i byłam z nich zadowolona. Jesteście ciekawi co się będzie znajdować? :)
Rival de Loop, preparat do demakijażu oczu - stosowałam go na całą twarz i świetnie radził sobie z całym makijażem. Jest tani, delikatny i nie podrażniał. [recenzja]
BeBeauty, płyn micelarny - zużyłam tylko 2 opakowania, ale sądzę, że powinien znaleźć się w tym poście. To jest hit tego roku! Tani, delikatny, nie podrażnia, świetnie zmywa makijaż. [recenzja]
Biały Jeleń, żel do mycia twarzy - świetny żel, delikatny, nie podrażnia, nie wysusza, zmywa resztki makijażu. [recenzja]
Pharmaceris, intensywnie matująca emulsja do twarzy - o tym produkcie nie ma jeszcze recenzji na moim blogu, ale pojawi się niebawem. Powiem tylko: już się nie świecę! :)
Lirene, peeling enzymatyczny - notki też jeszcze nie ma, ale już niedługo, obiecuję. Ten produkt mam już rok. :P Super się spisuje.
Essence, All about Matt! - puder, który każdy z nas musiał znaleźć się w ulubieńcach roku, bo to odkrycie! Świetnie matuje i na długo. Niebawem będzie notka z jego udziałem też... [recenzja]
BeBeauty, nawilżający krem do rąk - świetnie nawilża, szybko się wchłania, jest tani i przyjemnie pachnie. Czegoś chcieć więcej? [recenzja]
Joanna, peeling myjący - pięknie pachnie, wygładza skórę, delikatnie peelinguje. [recenzja]
Nivea, Long Repair, odżywka do włosów - odżywka - ideał! Pięknie pachnie, włosy świetnie się rozczesują, są miękkie. [recenzja]
Miss Sporty, lakier do paznokci - piękny, malinowy kolor, który już widziałyście milion razy, ale jest piękny :P [recenzja]
Avon, Little Black Dress - piękny, elegancki zapach. Idealny na wieczór, ale i na dzień. W dodatku ta prosta buteleczka, która świetnie prezentuje się. ;)
Tak podsumowałam kosmetyczny rok. Za 2 dni kolejna notka! :)
A Wasi ulubieńcy? Który kosmetyk skradł Wasze serce w tym roku? :)
Buziaki
Rival de Loop, preparat do demakijażu oczu - stosowałam go na całą twarz i świetnie radził sobie z całym makijażem. Jest tani, delikatny i nie podrażniał. [recenzja]
BeBeauty, płyn micelarny - zużyłam tylko 2 opakowania, ale sądzę, że powinien znaleźć się w tym poście. To jest hit tego roku! Tani, delikatny, nie podrażnia, świetnie zmywa makijaż. [recenzja]
Biały Jeleń, żel do mycia twarzy - świetny żel, delikatny, nie podrażnia, nie wysusza, zmywa resztki makijażu. [recenzja]
Pharmaceris, intensywnie matująca emulsja do twarzy - o tym produkcie nie ma jeszcze recenzji na moim blogu, ale pojawi się niebawem. Powiem tylko: już się nie świecę! :)
Lirene, peeling enzymatyczny - notki też jeszcze nie ma, ale już niedługo, obiecuję. Ten produkt mam już rok. :P Super się spisuje.
Essence, All about Matt! - puder, który każdy z nas musiał znaleźć się w ulubieńcach roku, bo to odkrycie! Świetnie matuje i na długo. Niebawem będzie notka z jego udziałem też... [recenzja]
BeBeauty, nawilżający krem do rąk - świetnie nawilża, szybko się wchłania, jest tani i przyjemnie pachnie. Czegoś chcieć więcej? [recenzja]
Joanna, peeling myjący - pięknie pachnie, wygładza skórę, delikatnie peelinguje. [recenzja]
Nivea, Long Repair, odżywka do włosów - odżywka - ideał! Pięknie pachnie, włosy świetnie się rozczesują, są miękkie. [recenzja]
Miss Sporty, lakier do paznokci - piękny, malinowy kolor, który już widziałyście milion razy, ale jest piękny :P [recenzja]
Avon, Little Black Dress - piękny, elegancki zapach. Idealny na wieczór, ale i na dzień. W dodatku ta prosta buteleczka, która świetnie prezentuje się. ;)
Tak podsumowałam kosmetyczny rok. Za 2 dni kolejna notka! :)
A Wasi ulubieńcy? Który kosmetyk skradł Wasze serce w tym roku? :)
Buziaki
piątek, listopada 08, 2013
ulubieńcy ostatnich miesięcy
Dawno nie było ulubieńców. Dziś postanowiłam pokazać kilka ulubionych produktów.
Żel do mycia twarzy Biały Jeleń - pisałam o nim recenzję. Bardzo fajny żel, dobrze myje, nie wysusza, nie ma uczucia ściągniętej skóry, przyjemnie pachnie. Jednym minusem jest jego wydajność.
Odżywka do włosów zniszczonych Gliss Kur - oczywiście nie naprawi zniszczonych włosów, ale fajnie mi się ją używało i nie miałam problemu z jej rozczesaniem. Wydajność też nie jest plusem tej odżywki.
Little Black Dress - uwielbiam! Świetnie pachną. Moim zdaniem to najładniejszy zapach sukienek z AVONu. Chociaż zapach nie utrzymuje się cały dzień trafiły do ulubieńców.
Peeling myjący, Joanna - dziwne, ale to moje pierwsze opakowanie i na pewno nie ostatnie. Zapach jest nieziemski, a zdzieranie też nie należy do najgorszych.
Olejek do mycia, Isana - genialny zapach, wydajny, dobrze się pieni i kosztuje 4zł. Czego chcieć więcej?
Płyn micelarny L'Oreal - recenzja się pojawiła i jako płyn micelarny nie spełniał zadania, nie byłam z niego zadowolona, ale jako tonik spisuje się idealnie, jest niezwykle delikatnym płynem.
Nie są to produkty, które mają same plusy, pomimo to bardzo je polubiłam i kupię kolejne opakowanie.
A jakich Wy macie ulubieńców?
Buziaki
czwartek, października 31, 2013
Pa-pa-pa-październik!
Ale ten czas pędzi. Nie tak dawno pisałam o denku z września, dziś już denko październikowe.
Szampon stymulujący wypadanie włosów, Yves Rocher - [klik] - włosy wypadają, ale już nie w takich ilościach jak kiedyś. Ładnie pachnie, dobrze oczyszcza włosy, nie pieni się, jest niewydajny. Gdy powtórzy się problem z włosami chętnie do niego powrócę i kupię ponownie
Odżywka intensywna odbudowa, Ziaja - używałam ją od czasu do czasu, jest bardzo rzadka, nic nie robi z włosami, nawet nie mogę ich rozczesać / nie kupię ponownie
Krem przywracający nawilżenie, Iwostin - [klik] - spodziewałam się czegoś lepszego z tej firmy, za taką cenę. Niestety nie spisał się tak dobrze, jak zapewnia producent. / nie kupię ponownie
Krem matująco-normalizujący, Pharmaceris - [klik] - nie sprawdził się, nie matował, wręcz przeciwnie. / nie kupię ponownie
Krem nawilżający na noc, AA - [klik] - na pewno nie jest to krem na noc, ma lekką konsystencję, średnio nawilża, nie sprawił, że stan mojej cery się poprawił / nie wiem czy kupię ponownie
Żel pod prysznic, Isana - [klik] - lubię te żele i kupuję je często. Jednak tego zapachu już nie wybiorę. / kupię ponownie o innym zapachu
Pasta do zębów, Colgate Total - pyszna pasta, odświeża, myje / kupię ponownie
Korektor, Miss Sporty - [klik] - całkiem przyjemny, lekki korektor, nadaje się pod oczy i na niewielkie zmiany skórne. / może kupię ponownie
Micelarny żel do twarzy, BeBeauty - [klik] - całkiem fajny żel, nie wysusza, ani nie podrażnia skóry twarzy. / kupię ponownie
Żel do mycia, Biały Jeleń - [klik] - ten też godny polecenia. / kupię ponownie
Maseczka regenerująca, Ziaja - nic nie zrobiła / nie kupię ponownie
Płyn micelarny, L'Oreala - [klik] - ze zmywaniem makijażu radzi sobie średnio, nie zmywa mojego tuszu, ale świetnie odświeża cerę. / nie wiem czy kupię ponownie
Szampon do włosów, Garnier Ultra Doux - mój ulubiony, kupuję go bardzo często i kupię ponownie
Jak Wasze denka? :)
Buziaki
Szampon stymulujący wypadanie włosów, Yves Rocher - [klik] - włosy wypadają, ale już nie w takich ilościach jak kiedyś. Ładnie pachnie, dobrze oczyszcza włosy, nie pieni się, jest niewydajny. Gdy powtórzy się problem z włosami chętnie do niego powrócę i kupię ponownie
Odżywka intensywna odbudowa, Ziaja - używałam ją od czasu do czasu, jest bardzo rzadka, nic nie robi z włosami, nawet nie mogę ich rozczesać / nie kupię ponownie
Krem przywracający nawilżenie, Iwostin - [klik] - spodziewałam się czegoś lepszego z tej firmy, za taką cenę. Niestety nie spisał się tak dobrze, jak zapewnia producent. / nie kupię ponownie
Krem matująco-normalizujący, Pharmaceris - [klik] - nie sprawdził się, nie matował, wręcz przeciwnie. / nie kupię ponownie
Krem nawilżający na noc, AA - [klik] - na pewno nie jest to krem na noc, ma lekką konsystencję, średnio nawilża, nie sprawił, że stan mojej cery się poprawił / nie wiem czy kupię ponownie
Żel pod prysznic, Isana - [klik] - lubię te żele i kupuję je często. Jednak tego zapachu już nie wybiorę. / kupię ponownie o innym zapachu
Pasta do zębów, Colgate Total - pyszna pasta, odświeża, myje / kupię ponownie
Korektor, Miss Sporty - [klik] - całkiem przyjemny, lekki korektor, nadaje się pod oczy i na niewielkie zmiany skórne. / może kupię ponownie
Micelarny żel do twarzy, BeBeauty - [klik] - całkiem fajny żel, nie wysusza, ani nie podrażnia skóry twarzy. / kupię ponownie
Żel do mycia, Biały Jeleń - [klik] - ten też godny polecenia. / kupię ponownie
Maseczka regenerująca, Ziaja - nic nie zrobiła / nie kupię ponownie
Płyn micelarny, L'Oreala - [klik] - ze zmywaniem makijażu radzi sobie średnio, nie zmywa mojego tuszu, ale świetnie odświeża cerę. / nie wiem czy kupię ponownie
Szampon do włosów, Garnier Ultra Doux - mój ulubiony, kupuję go bardzo często i kupię ponownie
Jak Wasze denka? :)
Buziaki
sobota, października 12, 2013
Recenzja: Pielęgnacja twarzy #2
Dziękuje za wszystkie miłe komentarze pod ostatnimi notkami, przepraszam, że na odpowiedzi musiałyście czekać tak długo, ale prawie tydzień nie miałam komputera.
Dziś pora zaktualizować pielęgnacje twarzy.
Biały Jeleń - żel do mycia twarzy
Pomimo tego jednego, małego minusa kupię go ponownie. Jestem z niego bardzo zadowolona.
Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Decyl Glucoside, Glycerin, Lactitol, Xylitol, Allantoin, Panthenol, Sorbitol, Citric Acid, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Cucumis Sativus Extract, Trimethylopropane Trioleate (and) Laureth-2, Tetrasodium EDTA, PEG-14M, Parfum, Sodium Benzoate, Cl 47005, Cl 42051
Cena: ok. 9 zł
Dostępność: drogerie
Ziaja Sopot Spa - płyn micelarny
Płyn micelarny o niebieskiej barwie mieści się w 200 ml butelce. Zapach jest mało wyczuwalny. Średnio radzi sobie z makijażem. Po użyciu go, zawsze myje twarz żelem do twarzy. Z tuszem nie radzi sobie wcale - wszystko zostaje pod okiem. Skóra nie jest ściągnięta, nie jest podrażniona, ani dokładnie oczyszczona z makijażu. W dodatku szczypią mnie po nim oczy, co jest naprawdę dziwnym zjawiskiem. Bardzo kiepski produkt.
Skład: Aqua (Water), Sodium Cocoamphoacetate, PEG-8, Glycerin, Propylene Glycol, Sorbitol, Algae Extract, Panthenol, Porphyra Umbilicalis Extract, Enteromorpha Compressa Extract, Laminaria Digitata Extract, Butylene Glycol, Sodium Benzoate, CI 42090 (FD&C Blue No. 1), Citric Acid.
Dostępność: Ziaja, Rossman, Super-Pharm, drogerie
BeBeauty - żel micelarny do mycia i demakijażu
Skład: Aqua, Propylene Glycol, Disodium cocoamphodiacetate, PEG-40 hydrogenated Castor Oil, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Poloxamer 184, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Hydroxopropyl Guar hydroxypropyltrimonium Chloride, Sophora Japonica Leaf Extract, Panthenol, Sodium Hydroxide, Sodium citrarte, Sodium chloride, Disodium EDTA, Citric Acid, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Methylisothiazolinone.
Cena: ok. 5 zł
Dostępność: Biedronka
Iwostin, krem przywracający nawilżenie
Opakowanie zawiera 40 ml kremu. Zapach słabo wyczuwalny. Konsystencja jest lekka, nadaje się pod makijaż. Błyskawicznie się wchłania, koi i łagodzi podrażnienia. Krem ten nawilża przyzwoicie (chociaż miałam do niego większe wymagania). Cera jest miękka i przyjemna w dotyku, ale niestety nie na długo... Wydajność nie powala, używam go 2 razy dziennie przez trochę ponad miesiąc i już niewiele go zostało.
Skład: Aqua, dicaprylyl carbonate, aluminium starch octenylsuccinate, glycerin, glyceryl stearate, cyclopentasiloxane, squalane, propylheptyl caprylate, decyl cocoate, butylene glycol, cyclohexasiloxane, cetearyl alkohol, pentaerythrityl distearate, PEG-100 stearate, sodium hyaluronate, allantoin, glysosphingolipids, polyacrylate-13, polyisobutene,polysorbate-20, phenoxyethanol, ethylhexylglycerin, xanthan gum, parfum, ascorbyl palmitate, ascorbyl palmitate
Nie jestem zadowolona z tego produktu w 100%, kupując go myślałam, że będzie o wiele, wiele lepszy. Czas szukać hitu :)
Cena: ok. 35 zł
Dostępność: Super-Pharm, apteki
Miałyście któryś z tych produktów? Jak się u Was sprawdziły? Podzielacie moje zdanie czy wręcz przeciwnie?
Buziaki
























