piątek, sierpnia 23, 2013

Essence, All about matt

Hej :*

Puder to drugi kosmetyk must have, który musi być w mojej kosmetyczce zaraz po podkładzie, bo jak wiecie moja twarz bardzo się świeci i nie każdy produkt działa tak, jak powinien. Dziś o jednym z nich. Pierwszy raz miałam z nim styczność w czerwcu i prawie codziennie go używam.


Puder jest zamknięty w małym opakowaniu z sitkiem, jest ono bardzo niewygodne, wysypuje się i nie radzę go brać w podróż. Jest on biały i przy większej ilości może bielić nam twarz. Po nałożeniu twarz jest matowa przez ok. 5 godzin, a uwierzcie, że dla mnie to bardzo dobry wynik. Puder jest bezzapachowy, nie uczula, nie powoduje podrażnień, nie zapycha. 



Jeśli macie naprawdę problemy z wydzielaniem sebum to możecie śmiało wypróbować ten produkt, może akurat będzie dla Was idealny. Ja jestem z niego zadowolona, chociaż na początku miałam mieszane uczucia co do niego. Dla zainteresowanych - jest jeszcze wersja w kamieniu.

Cena: ok. 15 zł
Dostępność: szafy Essence (Douglas, Super-Pharm, Natura)

Używałyście ten puder? Jak Wam się sprawdził? Jaki macie ulubiony puder?

Buziaki

40 komentarzy:

  1. Moim ulubionym pudrem jest Stay Matte Rimella. Nawet jak kupię coś innego to zawsze do niego wracam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam okazji go używać, gdyż zostaję wierna rimelowi stay matt. ale ciekawi mnie ten produkt już jakiś czas;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam pudru w kompakcie z Bell. Jeśli miałabym wybierać już jakiś sypki, to pewnie postawiłabym na bambusowy lub ryżowy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Posiadam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi na szczęście wydobywa się minimalnie sebum i próbuję go zawsze niwelować w jakiś tam swój sposób, ale ten puder będę miała na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak skończę Marizę, wypróbuję tego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zużyję Sensique, kupuję ten :) Mój aktualny też mnie matuje za 5 godzin :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo go lubię ;) Wiecznie się świecę... używam go do strefy T i sprawdza się świetnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. To już kolejna pozytywna opinia o nim jaką czytam :) Mam całe opakowanie i jakoś nie mogę się zabrać za jego używanie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio czytałam o nim dużo dobrego, może się na niego zdecyduję, ale w Czechach jego cena jest strasznie zawyżona, więc pozostaje mi mieć nadzieję, że dorwę go gdzieś u nas :D

    OdpowiedzUsuń
  11. tego nie miałam :) w sumie rzadko używam pudrów, stawiam częściej na sam podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jest na mojej liście zakupowej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Od paru miesięcy mam na niego ochotę ale moja twarz sie bardzo błyszczy. Bez pudru po ok. 2h wyglądam jak kula disco więc obawiam się, że ten puder może nie dać sobie rady :P

    OdpowiedzUsuń
  14. tego pudru jeszcze nie używałam, ale lubię pudry transparentne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Testuję właśnie teraz ale mam wrażenie że ta starsza wersja była lepsza ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam go i był średni, wkurzało mnie pylenie, wolę wersję prasowaną

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię ten puder ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Póki co używam pudru z Bell i jestem nawet zadowolona, ale może wypróbuję tego, choć pewnie raczej wersji w kamieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Skończę synergen i może po niego sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pudry transparentne są dla mnie najlepsze ;) Jak dotąd używałam tego z My Secret, a teraz kończę e.l.f. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja teraz mam taki podkład, po którym w ogóle nie potrzebuje takiego pudru ;) świetnie absorbuje sebum ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład mineralny :) Pisałam o nim wcześniej na blogu :) Sama go sobie zrobiłam ;)

      Usuń
  22. ciekawy produkt, jeszcze go nie używałam i chyba się na niego skuszę ze względu na moją mieszanka cerę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Właśnie na niego poluję, ale póki co nie widziałam w sklepach u siebie..

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja pudru używam jedynie na powieki i pod oczy.
    Na inne partie twarzy jest mi zbędny ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam ten puder jeszcze w starej szacie graficznej i bardzo go lubię :) Jeżeli wiem, że będę potrzebowała dobrego zmatowienia twarzy na długi czas to właśnie sięgam po ten puder :)

    OdpowiedzUsuń
  26. wypróbuj jeszcze skrobię ziemniaczaną - mat trzymał się prawie cały dzień! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie miałabym nic przeciwko szczerze mówiąc, fajnie wygląda i nie jest drogi :) ja obecnie używam Stila Angel Light Whitening i jest ZNAKOMITY :) będę go polecać każdemu, ja kupiłam go niezwykle tanio więc kolejny plus:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Z Essence nie miałam jeszcze akurat tego pudru, na razie kończę Kobo i może wtedy kupię :) nie mam jakichś ogromnych problemów ze świeceniem więc powinien być ok :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Od jakiegoś czasu chcę go kupić, nie wiem czemu jeszcze tego nie zrobiłam ;p

    OdpowiedzUsuń
  30. Zawsze mam nie po drodze do Natury czy Hebe, by go zakupić. A chwilowo moim pudrowym ulubieńcem jest kosmetyk "Stay Matte" z Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Używałam tego pudru, ale w starej wersji. Działanie matujące ten puder wykazuje i to bardzo dobre, ale właśnie opakowanie mi nie odpowiadało i ten biały kolor z którym można przesadzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam go kiedyś! Ale w starej wersji jeszcze. Wysuszał mnie na wiór.
    Ale dla skór nieco bardziej tłustych niż moja i moze mniej delikatnych tak. :) Oddałam koleżance i się w nim zakochała.

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znam :) Czyżby nowy wygląd bloga ? Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  34. chyba bym się skusiła na ten w kamieniu:)

    OdpowiedzUsuń
  35. prezentuje się całkiem fajnie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga – mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej. Będzie mi bardzo miło, gdy dołączysz do obserwatorów czy followersów na instagramie. Na każdy komentarz odpowiadam pod nim.
Buziaki!

Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli nie - jest to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na moim blogu - zapytaj!

Copyright © 2016 ZMIENIONY RYTM , Blogger