środa, stycznia 25, 2017

Revlon ColorStay z pompką! | kolejna zmiana i porównania kolorów 180 dla cery tłustej i mieszanej & normalnej i suchej


Hej! Jak ja się cieszę, że mogę w końcu napisać na spokojnie nowy post. Ostatnie dni były bardzo ciężkie i męczące, ale to co najgorsze już prawie za mną. Studenci, nie poddajemy się! :* 

Wracając do postu - dziś o podkładzie Revlon ColorStay, który używam już kilka lat. Czy metamorfoza wypadła pozytywnie? Czy wersja z pompką jest lepsza? Co jeszcze uległo zmianie? Jak prezentują się odcienie dla cery suchej i mieszanej? Na te pytania odpowiem w dzisiejszym poście. 

Ostatnia zmiana tego podkładu była w 2013 roku. Już wtedy pisałam na jej temat post, który do dziś cieszy się największą popularnością (w skrócie: zmiana na minus). W 2016 okazało się, że Revlon CS znowu będzie ulepszony i będzie posiadał pompkę (hurra!). Miałam wielką nadzieję, że konsystencja, ani właściwości się nie zmienią, a gdy zmienią to najlepsze. Jak jest?

Porównanie nowej i starej wersji Revlon ColorStay 

Zacznę od opakowania. W końcu jest to szklana buteleczka z pompką! Błagania klientek zostały wysłuchane. :) Wydobywanie go rano, gdy zawsze mam mało czasu, było naprawdę męczące (dlatego widzicie dołączoną do niego pompkę z serum do włosów AVON). Pompka dołączona do nowej wersji, działa bez zarzutu, nie zacina się i wydobywa odpowiednią dozę podkładu (niestety, nie pasuje do buteleczek starej wersji). Dla cery tłustej jest z czarną nakrętką, a suchej białą. Zmieniona jest też szata graficzna (jest bardziej czytelna) i tyle, jeśli chodzi o opakowanie. Pojemność 30 ml.

Konsystencja jest nadal rzadka. Wykończenie nie jest matowe, lekko się świeci, muszę koniecznie się przypudrować. Jest lżejszy, przez co krycie jest słabsze. To nie ten sam Revlon co był kiedyś, już nie jest najlepiej kryjącym podkładem z niższej półki cenowej. Może brudzić ubrania, kołnierzyki, nie zostawia śladów na telefonie.


Podkład ma nadal SPF 15 dla cery mieszanej, a 20 dla cery tłustej. Odcień 180 jest nieco jaśniejszy, z odrobiną różowych tonów. Dobrze się rozprowadza, nie tworzy smug, nie podkreśla niewidocznych suchych skórek, ściera się równomiernie i utrzymuje podobnie do starej wersji, czyli ok. 12 godzin z poprawkami w ciągu dnia, na mojej skórze z przetłuszczającą się strefą T. 

Revlon CS do cery suchej i normalnej vs mieszanej i tłustej - 180 Sand Beige 


Jak wspominałam wcześniej, podkład ten ze względu na typ cery, różni się opakowaniem - dla cery tłustej jest z czarną nakrętką, a dla suchej białą. Szata graficzna dla cery suchej jest jeszcze stara. Największym zdziwieniem jest dla mnie to, że wersja dla cery suchej jest tak inna kolorystycznie! Jak możesz zobaczyć na powyższym zdjęciu, kolor dla cery suchej jest ciemniejszy i prawie pomarańczowy! Posiadaczką odcienia 180 dla cery suchej i normalnej jest moja mama, nie zauważyła innych różnic pomiędzy dwoma formułami.

Podkład dostępny jest w 18 kolorach, występuje w dwóch formułach. Koszt od 30-70 zł.

Jak się okazuje, nie zawsze zmiany wychodzą na plus. Podkład stracił na kryciu, co najbardziej w nim lubiłam. Na szczęście nie mam już większych problemów z cerą, więc nadal go używam. Przy kupnie tego podkładu, należy zwrócić uwagę na kolor, jak widać różnice między wersjami są ogromne! Nie polecam, ani nie odradzam zakupu. Nie jest idealny, przy dłuższym stosowaniu może lekko wysuszać.

Używasz podkład Revlon CS? Jak się spisuje u Ciebie? Wolałaś podkład przed czy po ulepszeniu? 

Buziaki! 

20 komentarzy:

  1. Używam Revlona i rzeczywiście z każdym "udoskonaleniem" jest nieco gorzej, zwłaszcza jeśli chodzi o krycie. Nadal jednak jest jednym z moich ulubionych podkładów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś do używałam i byłam zadowolona. Teraz bardzo rzadko sięgam po podkłady :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale się zgrałyśmy z porównaniem:).U mnie ten podkład to mały koszmarek,przeciąża,zapycha robi wszystko na nie!.Wiem,że jest za to ogromna grupa zwolenniczek tego podkładu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja niedawno pisałam u siebie porównanie podkładu z pompką i bez... i według mnie jest rożnica w kolorze, konsystencji i kryciu ;c jest źle, bo zepsuli naprawdę dobry podkład :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Używam go od niedawna, mam ten do cery tłustej i mieszanej, sprawdza się super tylko ten kolor taki ziemisty, dlatego mieszam go z innymi :/ A ja taka typowo żółta :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam wrażenie,że kiedyś te podkłady były o wiele lepsze...

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś go używałam ale na pewno zakupię tą nową wersję bo jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam ani starej wersji ani nowej. może kiedyś się na niego skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy go nie miałam, bo cały czas zmieniali formuły, a co zmiana to czytałam, że staje się coraz gorszy. :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Różnica w kolorach jest porażająca, ja nigdy nie maiłam tego osławionego podkładu, ale szykuję się, żeby w końcu go kupić :P Na szczęście na mega kryciu aż tak bardzo mi nie zależy, za to kolor mnie trochę martwi :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam żadnej wersji. W sumie szczerze mówiąc to akurat jakoś one kompletnie mnie nie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kiedyś ten podkład (nie pamiętam, którą wersję ale to było już dawno, dawno) i zdecydowanie nie sprawdził się on u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam go jeszcze.Na razie nie kusi mnie testowanie nowych podkładów :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. używam Revelona do suchej i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie jestem w trakcie używania Revlon CS do cery suchej w kolorze 150 i sprawdza się doskonale.
    Podobnie jak Ty, mam porównanie bo rok wcześniej miałam stara wersje Revlon 150 ale do cery tłustej. Nowe opakowanie z pompką to wybawienie, nienawidziłam tamtego opakowania. Co do kolorów, to od zawsze w necie krążyła opinia, że między wersją do suchej a do tłustej są równice w kolorze podkładów o tych samych numerach. Faktycznie stara wersja do cery tłustej była dla mnie sporo za jasna.
    Jeśli chodzi o konsystencja to wydaje mi się, że podkład jest teraz bardziej kremowy i faktycznie mniej kryjący - na pewno wersja do cery suchej. Akurat mi to odpowiada ;)
    I ten kolor 180 do suchej który pokazujesz - w ostatniej chwili zmieniłam kolor w koszyku z zamówieniem na 150 bo to jest jakaś okropna pomarańcza ! ;)
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Stara wersja dawno temu była moim ogromnym hitem i nadal uważam, że to jeden z ciekawszych podkładów na rynku. Nie mniej czasem po prostu nudzę się kosmetykami i szukam czegoś nowego, tak też było w przypadku tego podkładu. Nie wykluczam jednak, że może kiedyś do niego wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mój ulubiony podkład. Świetnie kryje wszystkie moje niedoskonałości :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie używam tego podkładu, ale mam wersję starą, bez pompki. Nie zachwyca mnie, a skoro po zmianach jest gorszy to już wiem, że się na niego nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy go nie miałam :) Może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga – mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej. Będzie mi bardzo miło, gdy dołączysz do obserwatorów czy followersów na instagramie. Na każdy komentarz odpowiadam pod nim.
Buziaki!

Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli nie - jest to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na moim blogu - zapytaj!

Copyright © 2016 ZMIENIONY RYTM , Blogger