środa, lutego 01, 2017

Odwodniona skóra | Zima 2016-2017


Skórę odwodnioną mam przez większość czasu w roku, nie wiem czym jest to spowodowane, bo o nawadnianiu organizmu nie zapominam. Tej zimy, problem jest ogromny, jeszcze chyba nigdy nie miałam tak odwodnionej skóry. Gdy nakładałam krem, odczuwałam pieczenie. Nie mogłam skóry nawet dotknąć! Jak sobie z tym poradziłam? 

Zacznę od tego, że skóra odwodniona może dotyczyć każdego typu skóry, jak wiecie lub nie, ja mam cerę mieszaną - policzki normalne, strefa T przetłuszczająca się.

Zima tego roku jest wyjątkowo mroźna i długa. Ogrzewane pomieszczenia z suchym powietrzem nie są odpowiednie dla naszej skóry. Jest ona ściągnięta, poszarzała, pozbawiona elastyczności i witalności. Ale nie tylko niska wilgotność powietrza wpływa na taki stan cery. Warto sprawdzić jakich kosmetyków używamy do mycia twarzy, mogą one zawierać składniki ściągające. Cera przesuszona jest pozbawiona warstwy chroniącej, nie powinniśmy jej dodatkowo oczyszczać silnymi peelingami. W okresie zimowym warto zamienić nasze ulubione gruboziarniste peelingi na peelingi enzymatyczne. 


Jak poradziłam sobie z problemem odwodnionej skóry? 

1. WODA!!!
Banalne, prawda? Nie ukrywam, zimą piję mniej, bo po prostu nie chce mi się pić. Myślę, że brak wody przyczynił się najbardziej do złego stanu mojej cery. Teraz piję dużo, bardzo dużo wody. Jeśli masz problem z regularnym piciem wody, polecam aplikację - Przypomnienie wypij wodę.

2. Żel do mycia twarzy
Jak mogłaś zobaczyć na moim instagramie, niedawno w moje łapki wpadła aloesowa pianka oczyszczająca Holika Holika. Okazało się, że po niej moja skóra jest lekko ściągnięta. Odstawiłam ją, obecnie myję twarz żelem do higieny intymnej, jest delikatny i nie przesusza.

3. Olejek do twarzy
Przypadkiem w moim koszyku znalazł się olejek do twarzy z granatem Alterra. Wtedy go jeszcze nie potrzebowałam, dziś jest moim wybawieniem. Nakładam go na zwilżoną twarz (spryskuję twarz tonikiem). Daję mu czas na wchłonięcie, a następnie nakładam krem nawilżający Vianek. Rano budzę się z cerą, która nie pragnie pić, jest miękka i elastyczna (na tyle ile może w tym momencie).

→ Skuteczny demakijaż


4. Maseczka - maść z wit. A
Co dwa dni nakładam na całą twarz i pod oczy (codziennie) maść z witaminą A. Maść w aptece kosztuje ok. 3 zł i uważam, że każdy z nas powinien mieć ją w domu. Jest idealna na wszelkie przesuszenia. 


Co jeszcze? 

1. Nawilżacze powietrza
Pomieszczenia w których się znajdujemy przez większość dnia to pustynia dla naszej skóry. Warto zainwestować w nawilżacz powietrza lub zamieścić mokre ręczniki na grzejniku. W pracy czy w pomieszczeniach klimatyzowanych można stosować wodę termalną lub mgiełkę, np. różaną.

2. NIE dla kąpieli
Już od dawna decyduję się na szybki prysznic niż kąpiel, zimą tym bardziej. Przez ten czas wygrzewałam się w ciepłej wannie... góra 3 razy. Gorące kąpiele mogą relaksować, ale i przesuszyć naszą skórę.

W jakim stanie jest Twoja skóra? Zmieniłaś coś w swojej pielęgnacji? Pijesz regularnie wodę? Nie możesz doczekać się wiosny? Ja bardzo! 


Znajdziesz mnie na Facebooku i Instagramie ♥

Buziaki! 

41 komentarzy:

  1. u mnie zima nogi sa bardzo przesuszone, ratuje sie balsamami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też współczuję! U mnie najsilniej objawia się to na twarzy, niestety. :(

      Usuń
  2. Ja na szczęście nie mam tak dużych problemów ze skórą. Jedynie na nogach szybciej się przesusza ale nie jest to jakieś tragiczne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie ostatnio ratuje krem alantan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że mi przypomniałaś! Miałam go wypróbować, a akurat dzisiaj wykończyłam opakowanie Vianka.

      Usuń
  4. Ten olejek z Alterry chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam go wypróbować, wiele dziewczyn poleca :)

      Usuń
  5. Ja mam z natury suchą skórę, więc u ja stawiam na nawilżenie przez caly rok. Nie ma mowy żebym nie nałożyła treściwego kremu na noc czy balsamu na nogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się cieszę, że mam tak tylko zimą, ale chyba pierwszy raz aż tak mocno. :/

      Usuń
  6. Maść z wit.A to rzeczywiście wybawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy wpis i bardzo pomocny! ❤

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja cały czas szukam dobrego kremu nawilżającego dla mojej mieszanej cery, niestety większość powoduje u mnie jeszcze większe przetłuszczanie i zapychanie cery

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję! U mnie mało który krem daje odpowiednie nawilżenie, ale dobre chociaż tyle, że mnie nie zapycha.

      Usuń
  9. Tak ! Chce wiosnę ! O cerę dbam w jak najlepszy sposób, to mój priorytet 😊😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już się nie mogę doczekać! Co konkretnie stosujesz teraz? ;)

      Usuń
  10. Maść z witaminą A uwielbiam i również stosuję codziennie pod oczy. A tym olejkiem z Alterry muszę się zainteresować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod oczy, na twarz, usta - produkt ideał. :)

      Usuń
  11. Ja w tym roku mam olbrzymi problem z odwodnioną skórą. Winowajcą jest przesuszone powietrze w mieszkaniu. Ten olejek z Alterry mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja mam problem z łydkami, są bardzo przesuszone, tak, że balsamy nie dają oczekiwanego efektu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sobie z tym radzisz? Może jakieś maski albo bogate masła?

      Usuń
  13. Ja na szczęście nie mam problemu z odwodnieniem i przesuszeniem skóry :) ale i tak dbam o pożądane nawilżenie zarówno od wewnątrz jak i na zewnątrz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj zimą i aplikacja mnie nir ratuje w temacie picia wody. Moim sposobem jest siadanie tak daleko od kaloryfera, jak to tylko jest możliwe, żeby nie zamarzać jednak. Używanie hydrolatów do spryskiwania twarzy tak często jak to tylko możliwe. Dodatkowo maseczkuję się na potęgę, jak mam możliwość to robię to nawet codziennie. Dodatkowo mimo cery mieszanej pozwalam sobie co kilka dni na olejek awokado na twarz i pod oczy. Zwłaszcza, że z kąpieli zimą nie zrezygnuje 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też maseczkuję się dużo, ale i tak... to za mało. Może taka maseczka, do bani!

      Usuń
  15. Ja mam wielki problem z przesuszonym nosem i policzkami dlatego każdy podkład mi się na nim warzy i wygląda to strasznie. Nie mogę sobie poradzić niestety z tym. Piję dużo wody i stosuj nawilżające kremy, maseczki, robię peelingu enzymatyczne, póki co nic nie działa.

    kosmetyczne--szalenstwo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście nie występują suche skórki, chyba, że już mam przesuszoną skórę na maksa, a jak na razie udaje mi się nad tym zapanować.

      Usuń
  16. Ja piję dużo wody, jestem w ciąży i jest mi to bardzo zalecane, dzięki temu moja skóra naprawdę się poprawiła <3
    PS. KOCHAM MAŚĆ Z WITAMINĄ A! <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Kusi mnie ta ksiązka ;) dodaję do obserwowanych Twojego bloga, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Okres grzewczy nie sprzyja mojej cerze :(

    OdpowiedzUsuń
  19. ja na szczęście nie mam problemu z suchą, odwodniona skóra

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo mnie zaciekawiła maseczka z witaminą A. Sam brałem kiedyś leki na trądzik, które powodowały hiperwitaminozę wit A i jednym z podstawowych efektów ubocznych było ogromne przesuszenie skóry - ciekawi mnie jak to się ma do tej maseczki?

    Sam doświadczam strasznie suchej skóry i tutaj też moje pytanie odnośnie pielęgnacji. Przed wyjsciem do pracy używam kremu nawilżającego przez co się błyszczę, sugerujesz jakąś dodatkową pielęgnację w trakcie dnia aby się odświeżyć lub pozbyć tego efektu? Poza domem jestem 12h i fajnie byłoby mieć coś małego przy sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brałam retinoidy (pochodna wit. A) i wtedy niewskazana była dodatkowa pielęgnacja z wit. A, ani przyjmowanie zbyt dużych ilości pokarmów bogatych w tę witaminę. Skutkiem brania retinoidów było nadmierne wysuszenie skóry. Witamina A nie zastąpi retinoidów. Zadaniem maści z wit. A jest regeneracja, ochrona i natłuszczenie skóry, znika również efekt nieprzyjemnego ściągnięcia. Dlatego też nie ma co się martwić o przesuszenie skóry.

      Moim zdaniem, najprościej będzie zmienić krem. Co prawda, zimą powinniśmy stosować kremy ochronne (one się błyszczą), bo nasza twarz narażona jest na działanie różnych czynników zewnętrznych. Teraz, gdy już idzie wiosna można zdecydować się na krem o lżejszej konsystencji (np. z dodatkiem filtra, byłoby wskazane). W drogeriach czy aptekach można znaleźć kremy, które nie pozostawiają tłustej warstwy na twarzy, wchłaniają się do całkowicie.
      W ciągu dnia najlepiej byłoby przemyć twarz (np. nawilżającą chusteczką lub tonikiem) i nałożyć nową warstwę kremu.

      Mam nadzieję, że moja odpowiedź Ci pomogła. ;-)
      Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga – mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej. Będzie mi bardzo miło, gdy dołączysz do obserwatorów czy followersów na instagramie. Na każdy komentarz odpowiadam pod nim.
Buziaki!

Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli nie - jest to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na moim blogu - zapytaj!

Copyright © 2016 ZMIENIONY RYTM , Blogger