środa, kwietnia 05, 2017

Kolejny duet do twarzy na piątkę i jeszcze lepszy szampon | Ulubieńcy marca


Hej! Marzec już za nami, więc czas na jeden z ulubionych przez Was (i mnie) postów - ulubieńcy! Znajdziesz perełki do twarzy i jedną do włosów. ;-)

Moja cera polubiła się z olejkami, to fakt! Kombinuję z nimi jak mogę, niedługo pojawi się post na ten temat. W tym miesiącu miałam przyjemność testować

Liftingujący olejek do twarzy Revita Perilla Evree

Produkt zamknięty w wygodnej buteleczce z pipetą. Ma prawie niewyczuwalny zapach. W składzie znajduje się, m.in. olej ze słodkich migdałów, z nasion słonecznika, pachnotki, awokado czy jojoba. Olejek należy do tych bardziej "suchych", szybko wchłania się w skórę. Dodaję kilka kropel olejku do
Skład: Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond Oil), Caprylic/ Capric Triglyceride, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Perilla Ocymoides Seed Oil (olej z pachnotki), Perse Gratissima (Avocado) Oil, Oenothera Biennis Oil, Simmondsia Chinesis (Jojoba) Seed Oil, Calendula Officinalis (Pot Marigold) Oil, Olus (Vegetable) Oil, Tocopheryl Acetate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Bha, Parfum, Benzyl Salicylate, Citronellol, Geraniol, Limonene, Linalool, Coumarin. 
→ Ulubieńcy lutego i olejek z Rossmanna
→ Odwodniona skóra

Kremu do twarzy Revita Perilla Evree

Znajduje się w szklanym zakręcanym opakowaniu. Ma gęstą konsystencję, dobrze rozprowadza się po twarzy i potrzeba mu tylko kilka chwil na wchłonięcie. Pozostawia delikatną warstwę ochronną na skórze, nawilża i natłuszcza. Nie podrażnia i nie zapycha skóry twarzy, choć skład nie należy do najlepszych.

Krem można stosować rano i wieczorem. Ja nakładam go tylko wieczorem (najczęściej wraz z olejkiem, rzadko solo), ponieważ jego konsystencja jest dla mojej mieszanej cery zbyt ciężka pod makijaż. I tak już szybko się świecę!


Skład: Aqua, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Ethylhexyl Stearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Glyceryl Stearate Citrate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Perilla Ocymoides Seed Oil, Dimethicone, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Sodium Hyaluronate, Sodium Ascorbyl Phosphate, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Linoleic Acid, Polysorbate-20, PEG-20, Glyceryl Laurate, Panthenol, Xanthan Gum, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3 Diol, BHA, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Citronellol, Geraniol, Limonene, Linalool. 
Dzięki temu duetowi, moja skóra rano jest miękka, nawilżona i wygładzona. Jeśli tak jak ja zmagałaś się z odwodnieniem, przesuszeniem skóry to koniecznie wypróbuj dodać kilka kropel olejku do swojego kremu.


Rozświetlający szampon do włosów John Frieda Sheer Blonde Highlight Activating 

Szampon oczyszcza i delikatnie rozświetla mój naturalny kolor włosów. Jest wzbogacony w ekstrakt z słonecznika i białej herbaty. Ma bardzo przyjemny zapach, które niestety nie utrzymuje się na włosach. Ma perłową konsystencję i może obciążać, w moim przypadku mycie włosów codziennie jest konieczne. Szampon wmasowuje we włosy i zostawiam na ok. 1-2 minuty, później nakładam odżywkę awokado z Garnier lub oleo-krem L'Biotica. Wersja Highlight Activating już po ok. 8-10 użyciach rozjaśniła moje naturalne pasemka, włosy stały się bardziej błyszczące. Przy dłuższym stosowaniu liczę na jeszcze lepszy i bardziej widoczny efekt. ;-)

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Lauryl Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Cocamide MEA, Parfum, Silicone Quaternium-18, Glycol Distearate, Benzyl Alcohol, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Trideceth-6, Disoium EDTA, Trideceth-12, Malic Acid, Glycine, PPG-9, Helianthus Annuus Seed Oil, Stearoxypropyl Dimethylamine, Propylene Glycol, C14-28 Isoalkyl Acid, Sodium Hydroxide, Caramel, C14-28 Alkyl Acid, Methylchloroisothiazolinone, Stearyl Alcohol, Methylisothiazolinone, Cameliaa Sinensis Leaf Extract, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Hexyl Cinnamal, Linalool. 


W tym miesiącu tylko 3 produkty, z których jestem zadowolona. Znasz któryś z nich? Jakie kosmetyki polubiłaś w ubiegłym miesiącu? 

Buziaki

40 komentarzy:

  1. Polubiłam ten krem Evree, ale , tak samo jak i u ciebie, zostawia mi tłustą warstewkę na skórze ( też mam mieszaną ) a więc stosowałam na wieczór bądź pod makijaż mineralny - idealnie się spisywał! Moim ulubieńcem jest różany, Magic Rose ♥
    Szampon Sheer Blonde Highlight chętnie wypróbuję, na razie stosuję blond pielęgnację od Joico :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O marce Evree czytałam wiele dobrego, ale jeszcze nic nie wpadło w moje ręce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to już kolejny produkt, głównie mam kosmetyki do twarzy, balsam i kremy do rąk. ;)

      Usuń
  3. Mam w planach wypróbować tę serię kosmetyków do włosów :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. z evree lubie bardzo wersje rozana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze jej nie miałam, ale być może się skuszę. :)

      Usuń
  5. Miałam kiedyś ten różany olejek od Evree i super się sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię olejki, a te z Evree mnie teraz bardzo ciekawią :)

      Usuń
  6. Markę evree bardzo lubię i olejek jest u mnie w planach zakupowych :) natomiast muszę najpierw poczekać bo zapasy w pielęgnacji mam naprawdę spore :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie ulubieńcy, nie miałam żadnego z nich ale Evree bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie akurat seria Revita Perilla wypadła słabo, wolę Magic Rose :D

    OdpowiedzUsuń
  9. A nie znam żadnego z nich! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam Evree. miałam krem Essential i bardzo go lubiłam. na olejek muszę się w końcu zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z Evree się nie lubię, ale szampon wygląda zachęcająco, choć musiałabym w innej opcji niż blond :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tych produktów, ale z John Frieda zamierzam kupić sobie w końcu produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kuszą mnie produkty z serii Sheer Blonde :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się sprawdziły, ale czytałam też kilka negatywnych opinii. Może być różnie. ;)

      Usuń
  14. Muszę się zastanowić nad tymi peoduktami :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. O marce Evree w kwestii pielęgnacji twarzy czytam wiele dobrego, może się na coś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się tak naczytałam, że w końcu kupiłam. :D Polecam!

      Usuń
  16. Świetny blog ! Ja dopiero zaczynam i się uczę ale mam nadzieje ze kiedyś mój blog chociaż będzie trochę taki dobry jak Twój ! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wiele dobrego czytałam o szamponach i innych produktach John Frieda, ale żadnego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Olejki z Evree bardzo polubiłam zarówno Magic Rose jak i revita perilla. Muszę też kiedyś wypróbować krem.

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię produkty z evree :) Tych akurat nie stosowałam, bo problemów z suchością skóry nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Powyższe kosmetyki to dla mnie nowość! ❤

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie szampon już by się nie sprawdził. Unikam jak ognia kosmetyków, które maja w składzie SLS.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie się właśnie sprawdzają. ;) Moje włosy chyba bardzo lubią SLS :P

      Usuń
  22. Bardzo lubię różany olejek z Evre, chetnie wypróbuję również krem, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga – mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej. Będzie mi bardzo miło, gdy dołączysz do obserwatorów czy followersów na instagramie. Na każdy komentarz odpowiadam pod nim.
Buziaki!

Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli nie - jest to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na moim blogu - zapytaj!

Copyright © 2016 ZMIENIONY RYTM , Blogger