środa, stycznia 11, 2017

Skuteczny demakijaż


Demakijaż to czynność, która mnie relaksuje. Lubię ten moment, gdy po ciężkim dniu zmywam makijaż. Chociaż nie jest on ciężki i w ciągu dnia nie czuję go na twarzy, po jego zmyciu czuję, że moja skóra w końcu oddycha.

Na co dzień noszę pełen makijaż, nie ruszam się bez podkładu i pudru. Jestem na etapie kończenia produktów, więc nakładam różne podkłady - od Revlon ColorStay po Lirene Citty Matt.

→ Makijaż na co dzień

Demakijaż od kilku miesięcy wygląda tak samo: płyn micelarny ➨ żel do mycia twarzy ➨ tonik. Zmieniam tylko produkty.

→ Zimowa pielęgnacja | 2016


KROK 1. ➤ PŁYN MICELARNY 

Demakijaż zazwyczaj zaczynam od płynu micelarnego (zazwyczaj, bo czasem są przypadki, że rezygnuję z tego punktu, ale bardzo rzadko!). Zmywam wstępnie cały makijaż. Rozpuszczam maskarę, bez pocierania, po prostu przykładam dobrze nasączony wacik i czekam.

Aktualnie używam żel micelarny do demakijażu AA, który kupiłam w Rossmannie za ok. 7 zł (cena na do widzenia). Żel spisuje się dobrze, bez problemu zmywa makijaż, ale nie do końca radzi sobie z maskarą. Żel wylewam na wacik lub na palce i dokładnie masuje nim twarz. Nie podrażnia, nie uczula i nie pozostawia efektu ściągnięcia.


KROK 2. ➤ ŻEL DO TWARZY

Po wstępnym demakijażu płynem micelarnym zawsze myję twarz żelem. Niestety większość tych drogeryjnych pozostawia efekt ściągnięcia skóry. Czy to czas, aby przerzucić się na olejki?

Krem - żel do mycia twarzy Kolastyna dobrze radzi sobie z resztkami makijażu, ale tuszu również nie domywa do końca. Ma chronić skórę nie wysuszając jej, niby nie wysusza, ale pozostawia pewien dyskomfort.


KROK 3. ➤ TONIK DO TWARZY 

Ten krok jeszcze do niedawna pomijałam. Jeśli nie miałam w domu toniku to nie śpieszyło mi się, aby go kupić. Od paru miesięcy stosuję codziennie. Rano, aby odświeżyć skórę i wieczorem, jako ostatni krok demakijażu. 

Nawilżający tonik - mgiełka Vianek sprawdza się doskonale, pomijając fakt, że atomizer chyba nie działa, bo nie tworzy mgiełki. Wylewam sporą ilość na płatek kosmetyczny i wciskam w twarz. Świetnie odświeża, koi i niweluje uczucie ściągnięcia. Ma piękny zapach, więc cała aplikacja jest bardzo przyjemna. 


Tak prezentuje się mój demakijaż, jest łatwy i przyjemny. Moja cera jest teraz w kiepskim stanie, jest bardzo odwodniona i powinnam kilka razy w ciągu dnia ją nawilżać. Dzięki tym produktom problem nie jest aż tak duży. 

Jak wygląda Twój demakijaż? Na jakie produkty stawiasz? 

Znajdziesz mnie na Facebooku i Instagramie ♥

Buziaki! 

29 komentarzy:

  1. Też lubię demakijaż wieczorny :) Spędzam przy tym ładnych kilka minut;) W sumie u mnie wygląda to podobnie, ale mam inne produkty. Płyn micelarny, żel, a na koniec tonik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też tylko produkty się zmieniają, ale proces ciągle ten sam. :)

      Usuń
  2. U mnie wygląda to tam samo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja demakijażu za to nienawidzę :P Ale za to uwielbiam samo uczucie świeżości już po :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też nie lubiłam, ale zmieniło mi się. :)

      Usuń
  4. Mój demakijaż wygląda podobnie. Mam teraz płyn micelearny AA i niestety kompletnie się u mnie nie sprawdza :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tylko jeden micel z AA, jeśli dobrze pamiętam i był całkiem niezły. Teraz już rzadko sięgam po nowości, zazwyczaj wracam do sprawdzonych produktów. :)

      Usuń
  5. Taak, ten moment kiedy można z siebie zmyć cały dzień jest niesamowity :D Jeżeli chodzi o maskarę, czy w ogóle mocniejszy makijaż ust czy oka, to również miałam z tym zawsze problem - nie zmywało się do końca i często rano budziłam się jako panda. Teraz używam specjalnego płynu dwufazowego do demakijażu i problem zniknął :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie mleczko, potem tonik albo płyn miclearny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moment demakijażu i dla mnie jest przyjemny. Obecnie używam rumiankowego płynu micelarnego z Green Pharmacy potem albo olejek do demakijażu z Farmony z serii Dermiss albo żel krem z Bebeauty, a na sam koniec tonik i reszta pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U hitem w demakijażu jest zdecydowanie olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zmywam płynem micelarnym jedynie oczy. Następnie żelem myję twarz, a potem już tylko tonik bądź jakiś hydrolat :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie podobnie; płyn micelarny lub olejek do demakijażu, do oczu dwufazówka, potm żel do mycia twarzy i potem tonik. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja lubię się zmywać micelarnym a potem peeling lub pianka do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam żadnego kosmetyku . Mój demakijaż wygląda tak samo.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja najpierw myję twarz pianką, później oczyszczam płynem micelarnym i tonikiem :) a następnie nakładam produkty do pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. JA jeszcze przed tym wszystkim używam żelu do twarzy albo pianki, żeby lepiej usunąc makijaż ;) I czasami mleczka do twarzy ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie żel do twarzy występuje raz na jakiś czas :P Mam suchą cerę, więc to dla mnie niewskazane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak, szczególnie rano nie powinno się stosować takich produktów.

      Usuń
  16. Zaciekawił mnie ten tonik ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny produkt, szkoda, że atomizer jest zepsuty. :/

      Usuń
  17. Świeżość po demakijażu jest cudowna! Uwielbiam :) super produkty!

    Kisses, Werrru.
    www.werrru.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy wskazany wyżej sposób odnośnie stosowania płynu micelarnego do namaczania maskary również zadziała przy wodoodpornym tuszu u rzęs? Zawsze mam straszny problem,żeby dokładnie go zmyć... Bardzo przydatny wpis, muszę zastosować kilka trików i przede wszystkim kupić tonik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej z maskarą radzi sobie płyn dwufazowy. Polecam z Yves Rocher. ;)

      Usuń
  19. Miałam ten płyn micelarny i było tak jak piszesz. Nie radził sobie ze zmyciem oczu, dlatego nie był produktem wartym polecenia i stąd pewnie decyzja o wycofaniu go z obiegu.

    http://kosmetyczne--szalenstwo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Z firmy Vianek używam żelu do mycia twarzy, niestety nigdy nie miałam nic z Kolastyny ! koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga – mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej. Będzie mi bardzo miło, gdy dołączysz do obserwatorów czy followersów na instagramie. Na każdy komentarz odpowiadam pod nim.
Buziaki!

Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli nie - jest to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na moim blogu - zapytaj!

Copyright © 2016 ZMIENIONY RYTM , Blogger