poniedziałek, października 03, 2016

Oszczędna kosmetyczka


Studencka kieszeń nie zawsze jest wypchana monetami. :D Odkąd pamiętam szukałam tanich, a dobrych kosmetyków. Bo po co wydawać pieniądze, skoro nie będzie z tego użytku? Dziś o takich kosmetykach, które nie przekraczają 30 zł, a spisują się świetnie. 



Pomadka w kredce Radiant Lip Crayon Rose Sorbet Yves Rocher 

Pokazywałam ją bardzo często, bo to genialna pomadka. Jest to mój letni faworyt. Nie ma matowego wykończenia i dlatego tak przypadła mi do gustu. Czasem warto dać sobie odpocząć od często wysuszających, matowych kredek. Ma ładny, jaskrawy, ożywiający twarz kolor, który nawet po zmyciu lekko podbija kolor ust. Jest wysuwana, więc nie trzeba jej temperować. Pomadki o mokrym wykończeniu naprawdę mogą być fajne, bo taki efekt jest bardzo ładny na ustach, a gdy nie lubicie takiego blasku, można nałożyć niewielką ilość pudru i jest już bardziej matowa. ;) Ok. 30 zł (często w promocji)

Kredka do ust Perfect Line Lovely nr 1 i 2 

Kolejnym hitem za niecałe 7 zł są kredki Lovely, które już większość z Was zna. Są naprawdę rewelacyjne. Suną po ustach jak masełko, nadają kolor, który utrzymuje się kilka dobrych godzin, wykończenie matowe, nie wysuszają. Numer 1 to brudny róż, na co dzień idealny. Numer 2 to ciemny róż. Wpisuje się w jesienną atmosferę.

Kredka do ust Matte Lipstick Crayon nr 12 Golden Rose 

Umieściłam tę kredkę w tym poście, bo wiele dziewczyn jest zadowolone z tego produkty. Ja mam kredkę GR tylko w odcieniu 12 i tego koloru nie polecam. Średnio wygląda na ustach, podkreśla wszystko, ale czasem są dni, że naprawdę ładnie wygląda. Do tego koloru na pewno nie wrócę, ale chętnie wypróbuję inne. :) ok. 12 zł



Podkład do twarzy Lasting Finish Nude 25h Rimmel 

Ogromną zaletą tego podkładu jest to, że ma dwa naprawdę jasne odcienie. Ja mam o numerze 100 i 200 (jest jeszcze 010), z czego ten drugi jest bardzo ciemny i jest ogromna różnica pomiędzy tymi dwoma odcieniami. Podkład ładnie, naturalnie wygląda na twarzy, nie ciemnieje, dość dobrze kryje, nie zapycha i nie ma efektu ściągnięcia. ok. 30 zł


Paletka do konturowania twarzy 3 steps to perfect face Wibo 

Trio z Wibo zawiera: róż ze złotymi drobinkami, szampański rozświetlacz i ciepły bronzer, który idealnie sprawdza się do ocieplania twarzy. Róż i bronzer nie utrzymują się na twarzy cały dzień, ale dość długo; rozświetlacz ładnie wygląda przez cały dzień. ok. 20 zł


Antybakteryjny korektor Synergen 

Znajduje się on w sztyfcie, który nie jest zbyt trwały. Pękło mi część opakowania i nie chciało się dobrze zamykać, aż je zgubiłam. Ma ładny, żółty odcień. Jest kilka kolorów do wyboru. Nie pisałam o nim w ogóle na blogu, a przeglądając kosmetyczkę się na niego natknęłam. Nie używam go często, bo nie mam problemu z wielkimi wypryskami, a gdy się już zdarzą to sprawdza się świetnie, dobrze kryje i trzyma się kilka godzin.


Paleta cieni Kobo Nude 

Do cieni przekonałam się już jakiś czas temu. Będąc w liceum oczu nie malowałam na co dzień. Teraz już raczej wykonuję makijaż codziennie. Paleta ta sprawdzi się bardzo dobrze dla osób, które zaczynają przygodę z makijażem, jak i takich które w tym siedzą. Cienie są dobrze napigmentowane, dobrze się rozcierają. Paleta kosztuje ok. 30 zł, za 5 cieni, więc nie jest tak źle. Na mojej tłustej powiece nie trzymają się cały dzień, dlatego nie obyło się bez bazy.

Baza pod cienie Prime and fine Catrice 

Wygładza powieki, nadaje im lekki kolor, ale nie zakrywa dużo. Przedłuża trwałość cieni, podbija ich kolory. Przy odcieniach jasnych nawet zmienia ich kolor, co nie do końca mi się podoba... :/ Kosztuje 15 zł.


Tusz do rzęs Pump Up Mascara Lovely

Tusz, który lekko pogrubia, wydłuża, podkręca rzęsy. Nie osypuje się w ciągu dnia, nie kruszy, nie odbija na górnej powiece, gdy ją przypudruję. Nie jest wodoodporna, więc bez problemu można ją zmyć. ok. 12 zł.


Żelowa maskara do brwi Make Me Brow Essence 

Do wyboru są dwa odcienie - jasny i ciemny. Ja mam wersję jaśniejszą. Lekko przyciemnia brwi, wyglądają bardzo naturalnie, przy czym są ułożone przez cały dzień.

Czy w Waszych kosmetyczkach też pojawiają się kosmetyki, które kosztują grosze? Jakie kosmetyki są dobre jakościowo za niskie pieniądze? Co poleciłybyście? 

Buziaki 

29 komentarzy:

  1. Znam trio Wibo, tusz Lovely i podkład Rimmel. Na konturówki Lovely dzisiaj polowałam, ale zastałam pustą półkę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo częste zjawisko! Nawet bez promocji schodzą szybko. :) Trzeba czekać na dostawę.

      Usuń
  2. Tusz z Lovely tak uwielbiam, że nigdy go nie zmienię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja często do niego wracam, ale chcę próbować też innych tuszy :)

      Usuń
  3. Ostatnio pisałam w denku ;) eyeliner Eveline i tusz żółty z Miss Sporty <3

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam kobo, ale za lovely nie przepadam, choć chcę próbować tych nowych zestawów a nigdzie ich nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam większość tych produktów i jestem z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie podkład do twarzy Lasting Finish Nude szybko ściera się.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też nie lubię przepłacać za kosmetyki i często sięgam po produkty tańszych marek. Poluję na paletkę do konturowania z Wibo ale ciągle nie mogę na nią trafić. Lubię kosmetyki Lovely, chociaż tych opisanych przez Ciebie konturówek nie znam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja paletkę dorwałam dopiero online. ;)

      Usuń
  8. Lubię zestaw do konturowania Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam te same kolorki kredek lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam kosmetyki tych firm :D tanie a bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam wiele z polecanych przez Ciebie kosmetyków i również uwielbiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Paletka Kobo wygląda bardzo fajnie! Wcześniej jakoś na nią nie natrafiłam, więc zapytam - czy zawiera ona cienie matowe, czy raczej nie bardzo? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie cienie są z drobinkami. Jest druga paletka z Kobo, która jest zawiera cienie matowe. :)

      Usuń
  13. Ja mam bardzo dużo takich produktów bo je lubie najbardziej. :) W swojej kosmetyczne mam między innymi tą kredkę z Golden Rose, a nawet dwie. :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomadki z Golden Rose polecam :3 Zresztą nie tylko te w kredce. Aktualnie mam numerek 13 z kredek i chyba jest jednym z ładniej wyglądającym, odpowiednim na co dzień ^^

    http://sleepybeautygirl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam mnóstwo takich tanich perełek, które sprawdzają mi się naprawdę świetnie. Sama jestem studentka, więc wiem jak wygląda poszukiwanie takich produktów. Z twojego wpisu znam słynną mascarę z Lovely, którą naprawdę bardzo lubię, tak samo jak korektor w sztyfcie (któremu notabene też rozwaliłam opakowanie w poprzedniej wersji):))

    OdpowiedzUsuń
  16. Znam tusz z loveley. Niestety mam na niego uczulenie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga – mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej. Będzie mi bardzo miło, gdy dołączysz do obserwatorów czy followersów na instagramie. Na każdy komentarz odpowiadam pod nim.
Buziaki!

Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli nie - jest to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na moim blogu - zapytaj!

Copyright © 2016 ZMIENIONY RYTM , Blogger