poniedziałek, października 17, 2016

#2 Usta | Piękna jesienią


Jak wiecie dołączyłam do akcji Piękna jesienią. Dokładnie tydzień temu pojawił się pierwszy post z tej serii - Jesienny zestaw kosmetyków do makijażu. Dziś czas na kolejny - królują usta. U mnie nie będzie nic nowego, pokazywałam Wam te produkty już kilka razy, ale często ich nie zmieniam, ani nie kupuję nowych, bo moja mała kolekcja jest dla mnie wystarczająca. Co chętnie noszę na ustach o tej porze roku? Sprawdźcie same! :) 


#pomadki 

Pomadki to mój must have przez cały rok. Nie lubię, gdy choć trochę mam suche usta, czuję wtedy pewien dyskomfort. W okresie jesienno-zimowym zwracam jeszcze większą uwagę do tego, aby o nich pamiętać. Chłodne, wietrzne powietrze na dworze czy suche przez rozgrzane grzejniki w pomieszczeniach sprawia, że usta jeszcze bardziej cierpią, dlatego powinniśmy o nie szczególnie dbać. Kto by chciał suche skórki, a nawet popękane usta? Pewnie nikt! Aktualnie posiadam: 
  • pomarańczowa wazelina Flos-Lek - przyjemnie pachnie, nie jest zbyt nawilżająca, ale lubię ją nakładać pod niektóre pomadki. Jest bardzo wydajna. 
  • jagodowe masełko do ust Nivea - to moje drugie masło z tej firmy i kolejne okazało się bublem. Wcale moich ust nie nawilża. Jedyny plus to zapach.
  • limonkowy Carmex - bardzo fajna pomadka, dobrze nawilża, chłodzi usta. Przyjemna na lato. Niestety ten sztyft jest fatalny. Jeszcze nie wykończyłam jej do końca, a zaciął się i nie mogę jej wysunąć. 
  • odżywcza pomadka Vitea - zupełna nowość, dopiero mam ją kilka dni, ale jest całkiem OK :) 

#szminki 

Jak już wspominałam wyżej - brak szaleństwa w tej kwestii. Konturówki i szminki kupuję rzadko, jeśli coś mi wpadnie w oko. Aktualnie mam 9 sztuk, kilka dziś Wam przedstawię. 

Ostatnio podkreślam tylko naturalny kolor ust kredką Radiant Lip Crayon w kolorze Sorbet Rose. Nakładam ją na wazelinę lub pomadkę ochronną, wtedy odcień jest bardzo delikatny, dziewczęcy, ale ładnie ożywia twarz. Zobacz jak wygląda

Dwie szminki jakie posiadam to bardzo fajne, dzienne kolory. Pierwsza z nich to Rimmel Lasting Finish Lipstick  070 Airy Fairy. Ma odcień brudnego różu z ciepłymi tonami, wykończenie satynowe. Wcale jej nie czuć na ustach, trzyma się dość długo i zjada równomiernie. Nie wylewa się poza obszar ust i można nakładać ją nawet bez lusterka. Druga to Rimmel Moisture Renew 705 Let's Get Naked - beż z dodatkiem różu i trochę pomarańczy. Ma bardziej mokre wykończenie od tej 070 i krócej się trzyma.


#konturówki

Wszystkie są już Wam dobrze znane. Najbardziej lubię te z Lovely w numerze 1 i 2, są miękkie, suną po ustach jak masełko, nie podkreślają tak mocno suchych skórek. Numer 1 to brudny róż, numer 2 to mocny róż, idealny na jesień. Konturówka z Miss Sporty w numerku 012 to odcień czerwonego wina, jest bardzo ładna i nie sprawia, że zęby wyglądają na żółte, ale jest dość sucha. Emily 211 ma piękny kolor, jest typowym nudziakiem, ale krótko się trzyma i też jest sucha.


Na jakie kolory stawiacie jesienią? 

Buziaki! 

67 komentarzy:

  1. Właśnie przed chwilą opublikowałam swój wpis do akcji :)
    Też dużą uwagę przykładam do pielęgnacji ust więc zawsze mam przy sobie pomadkę ochronną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubie intensywne kolory, ale sama ostatnio stawiam na lekki roz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem jeszcze mało odważna, choć i tak zrobiłam mały progres :)

      Usuń
  3. Ja to bardzo mało czasu spędzam na pielęgnację ust :) raz w tyg peeling a tak to czasami użyję bezbarwnej pomadki, ale też nie codziennie :) kolorowe używam tylko na imprezy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro Ci to nie przeszkadza. Ja bardzo nie lubię uczucia suchych ust. ;)

      Usuń
    2. moje usta są w bardzo dobrej kondycji i w sumie nie wymagają pielęgnacji :)

      Usuń
  4. Za carmexem nie przepadam :P Lovely 2 bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś też nie przepadałam, ale pewnie na lato kupię nowe opakowanie :)

      Usuń
  5. Pomadka ochronna to podstawa, u mnie w kwestii ust królują róże. Ostatnio te brudne co raz częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne zestawienie, bardzo pomocne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam ani jednej z nich :) jestem wielką fanką maybelline:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy wpis i propozycje kosmetyków do ust :) Ja jesienią lubię czerwienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię czerwienie u kogoś, u siebie jeszcze nie :P

      Usuń
  9. Mnie kusi wypróbowanie konturówek, ale boję się, że wysuszą mi usta :)
    Widzę też Lasting Finish <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba większość konturówek niestety przy częstym stosowaniu może usta wysuszyć, niestety. :/

      Usuń
  10. kolory konturówek mi się mega podobają, zdecydowanie idealne, jak dla mnie, na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja jutro piszę swój post odnośnie wyzwania piękna jesienią.Fajny zestaw pokazałaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, na pewno obejrzę Twoje propozycje :)

      Usuń
  12. Moja ulubiona Lovely nr 1! Jest cudowna, idealna na jesień:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ooo widze dużo świetnych produktów do ust :)

    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Są fajne i mają teraz wiele kolorów do wyboru :)

      Usuń
  15. Uwielbiam masełka Nivea, podobnie jak konturówki Lovely oraz Golden Rose :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na masełko się już nie zdecyduję. ;)

      Usuń
  16. Jagodowa Niveaaa ❤ Jak dla mnie cudna na wszystko, a jak pachnie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemnie pachnie, ale jak dla mnie nic więcej, niestety. :)

      Usuń
  17. Śliczne odcienie konturówek :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię ten efekt chłodzenia pomadek Carmex:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię tą wazelinę z Flos-Lek :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio mam bzika na punkcie kredek do ust, a te z Lovely należą do grona moich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Te masełka z Nivea mi się nie sprawdzają, ładnie pachną, ale nic poza tym, właśnie szukam dobrej pomadki, bo wiele niestety u mnie się nie sprawdza. A szminki jesienią bardzo lubię ciemniejsze, intensywne usta to coś świetnego na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piątka! Moja ulubiona pomadka to Bebe wersja różana. :)

      Usuń
  22. Masełko Nivea również bardzo lubię jednak słynne jajeczko Eos działa na moje usta lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam te fioletowe szminki z Rimmela ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzam każdy blog komentującej osoby, obserwuję te, które mnie interesują. :) Pozdrawiam

      Usuń
  24. Lovely nr 1 idealna , zapraszam również do mnie na bloga urodowo modowego :) Też opisywałam tą konturówkę .

    OdpowiedzUsuń
  25. ten okres to okres pomadek pielegnacyjncyh zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubie maselka do usta z Nivea

    OdpowiedzUsuń
  27. Airy Fairy to klasyk, który pasuje chyba każdej dziewczynie :D mam go i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajny zestaw, szczególnie pomadek ochronnych :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam tą konturówkę z Lovely ale gdzieś mi się zapodziała :( jest świetna i chyba kupię nową :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dla mnie też pomadki ochronne to must have i bez nich ani rusz:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Airy Fairy to totalny klasyk, bardzo lubię :) A z pomadkami mam problem z regularnością niestety.

    OdpowiedzUsuń
  32. mam ta konturówkę z miss sporty, jest bardzo fajna :)
    btw też pojawiła się w moim poście w ramach akcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Widzę, że też wybrałaś konturówkę Lovely nr 1 ;) Jest piękna!

    OdpowiedzUsuń
  34. Nic dla siebie nie widzę ale kolory całkiem fajne. U mnie zdecydowanie rządzą ciemne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja nie używam konturówki,moje usta w niej nie najlepiej wyglądają.Jednak bardzo mi się podobają podkreślone usta u innych

    OdpowiedzUsuń
  36. Słyszałam dużo zachwytów nad tymi konturówkami Lovely, ale jeszcze nie mam z nimi doświadczenia. Jeśli zaś chodzi o pomadki ochronne to na jesień i zimę rezygnuję z Carmexa - wiecznie szukam ciepełka, więc chłodzenie ust jest mi zbędne ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ładny kolor ma szminka od Miss Sporty :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Żadnego z tych kosmetyków nie miałam , mam ochotę na to masełko od Nivea ale jakoś nie mogę się zebrać aby go kupić.

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam Carmex i mazidełka z Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  40. również mam masełko nivea, tylko malinowe, pięknie pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam malinowe, super pachnie ♥ Jagodowe również :) Szkoda, że nic poza tym.

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga – mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej. Będzie mi bardzo miło, gdy dołączysz do obserwatorów czy followersów na instagramie. Na każdy komentarz odpowiadam pod nim.
Buziaki!

Zdjęcia i tekst są w znacznej większości mojego autorstwa (jeżeli nie - jest to wyraźnie zaznaczone). Nie kopiuj! Jeżeli chcesz wykorzystać treść lub zdjęcia zawarte na moim blogu - zapytaj!

Copyright © 2016 ZMIENIONY RYTM , Blogger