Johnson's Baby, oliwka do ciała - ładnie pachnie, nie nawilżała, tylko pozostawiała tłustą warstwę. Opakowanie bardzo kiepskie, w dodatku naklejki się szybko odklejają.
Pharmaceris, intensywnie matująca emulsja do twarzy - sprawdziła się, na pewno kupię ponownie [recenzja]
Ziaja, balsam brązujący - relaksujący - bardzo szybki efekt, smrodek utrzymuje się przez kilka godzin. [recenzja]
Ziaja, krem pod oczy - przeciętniak, słabo nawilżał okolicę pod oczami, szybko się wchłaniał. [recenzja]
Timotei, szampon do włosów - ulubieniec, zawsze do niego wracam. [recenzja]
Wibo, kompleks regenerujący - nie pozostawiała żadnej warstwy, wchłaniała się szybko. Efektów nie zauważyłam.
Eveline, podkład Ideal Cover (próbka) x2 - nie mogłam jej zużyć, bo próbka, którą dostałam za ciemna.
Ziaja, maseczka nawilżająca - średnia, ale kupuję ją, gdy tylko się skończy. :P [recenzja]
Jak Wasze denka? Używałyście kosmetyki, które zużyłam?
Buziaki