Dawno nie było takiego posta. Sprawdźcie czego lepiej unikać. ;)
Szampon nadający witalność, Garnier - bardzo przetłuszczał moje włosy. Już na drugi dzień wyglądały bardzo kiepsko i wypadałoby je umyć.
ok. 10 zł
Płyn micelarny 3w1, Garnier - zielone opakowanie dla cery normalnej i mieszanej. Radzi sobie z makijażem twarzy, ale z makijażem oczu nie - słabo zmywa, w dodatku powieki PŁONĄ.
ok. 17 zł
Antyperspirant, Adidas 6w1 - ma chronić 48h, a nie potrafi porządnie przez 4-5h? Wiadomo, jeśli jest zimno to daje radę, ale gdy temperatura wzrasta pod pachami czuć dyskomfort. Słabo.
ok. 8 zł
Miałyście coś z trójki? Jakie buble ostatnio wpadły w Wasze ręce?
Buziaki
Nie używałam żadnego z tych produktów:)
OdpowiedzUsuńNa temat antyperspirantów z Adidasa mam podobne zdanie. Miałam swego czasu 2 wersje i obie były bardzo przeciętne.
OdpowiedzUsuńja ten szampon uwielbiam, uzywam juz chyba 4 opakowanie :) super wyglada na moich wlosach :)
OdpowiedzUsuńZ Garnierem micelem też się nie lubię, za to szampon był nawet nawet ;)
OdpowiedzUsuńSzampony z Garnier też mi nie służą.
OdpowiedzUsuńNie stosowałam żadnego z nich, uffff :)
OdpowiedzUsuńRównież chyba nic stąd nie miałam :)
OdpowiedzUsuńŻadnego nie znam :)
OdpowiedzUsuń