piątek, sierpnia 28, 2015

Twoja cera podziękuje Ci za to

Twoja cera podziękuje Ci za to
Każdy z nas marzy o pięknej, zadbanej cerze. Stosujemy różne kremy, sera, maski i inne kosmetyki. Jednak warto zwrócić uwagę czy w ciągu dnia nie wykonujemy czynności, które stan cery mogą pogorszyć. Często nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. To o czym warto pamiętać znajduje się poniżej:

tumblr.com


1/ Czyste pędzle - najważniejsze! Pędzle muszą być czyste, gdy zaczniemy robić makijaż. Na pędzlach zbiera się kurz (szczególnie gdy zostają na wierzchu), bakterie krążą wszędzie, a my mamy to wcierać na naszą umytą twarz? FUJ.

2/ Czysty telefon - znajduje się tam mnóstwo bakterii, a gdy rozmawiamy przez niego trafiają one na naszą twarz, później występuje wysypka czy inne nieprzyjemne sprawy z naszą cerę. Czyścicie swoje smartfony? Ja do tego używam zwykłego żelu antybakteryjnego.

3/ Świeża poszewka na poduszkę - najlepiej mieć kilka na zmianę i wymieniać je co kilka dni. Na poduszce znajduje się wszystko co trafia na nasze włosy, twarz i nie do końca się wchłania.

4/ Ręcznik - najlepiej stosować papierowy ręcznik niż zwykły, na którym osadzają się bakterie, bo jest wilgotny po osuszeniu twarzy. Ja używam papierowy i zwykły. Do każdego mycia wyjmuję świeży ręcznik (mam kilka na zmianę, a myję twarz tylko wieczorem). 
5/ Nie dotykaj twarzy! - zdecydowanie numer jeden. Na naszych palcach również jest dużo bakterii - korzystamy z telefonu, komputera czy pilota. Dlatego, gdy nie musimy dotykać, nie róbmy tego. A już tym bardziej wyciskanie czy usuwanie jakichś krostek. Oj, nie, nie.

Co dodałybyście do mojej listy?

Buziaki

środa, sierpnia 26, 2015

Ulubione sierpniowe | Garnier, Oillan

Ulubione sierpniowe | Garnier, Oillan
Czas podsumować kolejny miesiąc - sierpień. Nie testuję dużo nowych produktów, stosuję ciągle te same (prawie) produkty. Dlatego ulubieńcy miesiąca nie są pokaźni. :)


1/ Odżywka wzmacniająca, Garnier Fructis Goodbye Damage - kupiłam z racji, że była zachwalana na yt i na blogach. Nie zawiodłam się! Działa dobrze na moje włosy, dobrze się po niej rozczesują, są miękkie i lśniące (troszkę).
ok. 8 zł

2/ Multi-lipidowy krem do twarzy, Oillan - po ostatnich niewypałach w kwestii pielęgnacji mojej twarzy (czyt. nieodpowiednie nawilżenie skóry) trafiłam na Oillan iiiiii... jestem bardzo zadowolona. Stosuję go codziennie na noc, szybko się wchłania, nawilża i nie uczula.
ok. 20 zł

Znacie? Lubicie? Jacy są Wasi ulubieńcy w tym miesiącu? :)

Buziaki

poniedziałek, sierpnia 24, 2015

Haul: Rossman, Biedronka, Yves Rocher, Minti Shop

Haul: Rossman, Biedronka, Yves Rocher, Minti Shop
O tym jak poszalałam w ostatnim czasie możecie zobaczyć niżej. :) 



 * cena promocyjna





Napiszcie w komentarzach czy miałyście coś co kupiłam i jak się u Was sprawdziło :) A co Wy nabyłyście w ostatnim czasie i możecie śmiało polecić? :)

Buziaki 

piątek, sierpnia 21, 2015

Pielęgnacja twarzy - aktualizacja

Pielęgnacja twarzy - aktualizacja

Rano:
Przemywam twarz płynem micelarnym Garnier, następnie nakładam lekki krem głęboko nawilżający Pharmaceris, a pod oczy hydro-aktywny żel Oillan. Jeśli nie nakładałam makijażu na twarzy lądował krem ochronny na słońce Dax Sun.


Wieczorem:
Zmywam makijaż/ przemywam twarz płynem micelarnym Garnier, następnie myję żelem do mycia twarzy. Kolejny krok to krem - multi-lipidowy krem do twarzy Oillan (o którym niedługo napiszę), a pod oczy hydro-aktywny żel z tej samej firmy.

Minimalizm.

A Wy jakie produkty stosujecie codziennie? Znacie kosmetyki, które ja używam? 

Buziaki

środa, sierpnia 19, 2015

Organizacja na studiach + DIY zeszyt na kilka przedmiotów

Organizacja na studiach + DIY zeszyt na kilka przedmiotów
Do października jeszcze poro czasu, ale postanowiłam pokazać już dziś, co ja kupuję na rok i gdzie.
Od poniedziałku w Biedronce jest nowa gazetka szkolna i jak co roku korzystam z ich oferty. Może zaglądają tu studenci, którzy dopiero w tym roku rozpoczynają studia i ta notka im się przyda.

Jeśli chodzi o mnie to wszystkie notatki z wykładów mam w zeszytach. Nie bawię się w żadne kartki, które łatwo zgubić. Jeden zeszyt mam na co najmniej 2 przedmioty (chyba, że chodzi o matematykę i chemię to miałam tylko jeden przedmiot w jednym zeszycie. Znajdowały się w nim wykłady i ćwiczenia). Świetnym wyjściem jest zeszyt na kilka przedmiotów. Zazwyczaj one kosztują dużo (bardzo dużo, zwłaszcza w Empiku). Ja zrobiłam go sama i Wy też możecie.

Potrzebne Wam będą:  

  • zeszyt
  • nożyczki


Swój zeszyt podzieliłam na 5 przedmiotów. Na każdy przedmiot przeznaczyłam 20 kartek.

1 zakładka: odmierzyłam 6 cm, resztę wycięłam. Robiłam to przez 20 kartek. Następna zakładka - 12 cm, resztę odcięłam itd. Na koniec dodałam kolorowe karteczki, aby odróżnić strony i gotowe. :)



Notatki robię tylko niebieskim długopisem. Staram się nie przekreślać i w miarę możliwości pisać ładnie i czytelnie. :D
Niezbędne dla mnie są kolorowe długopisy i markery - zakreślam wszystkie ważne rzeczy, nagłówki, podtytuły. Jestem wzrokowcem, dlatego dużo więcej zapamiętuję, gdy mam popodkreślane, wyróżnione.

Aby ułatwić sobie szukanie przy wykładach i ćwiczeniach piszę daty. Przy pomocy zakładek indukcyjnych zaznaczam materiał, który obowiązuje na kolokwiach.

Kserówki, które dostajemy umieszczam w skoroszycie. Każdy temat ma swoją koszulkę. Segreguję je systematycznie, aby nie mieć później z tym problemu i się nie pogubić.


Projekty, kolokwia, egzaminy i ważne daty zapisuję w kalendarzu lub włączam w telefonie przypomnienie. To bardzo ważne, aby później nie być zaskoczonym. :) 

Mam nadzieję, że notka przydatna. A Wy jakie macie sposoby na studiowanie? :)

Buziaki

poniedziałek, sierpnia 10, 2015

Żel & balsam do ciała

Żel & balsam do ciała
Wam też tak gorąco? Mnie bardzo! Prawie codziennie termometr pokazuje ok. 40* C. W takie dni nawet nie chce mi się włączać komputera...
Dziś o tym co używam (prawie)codziennie.


Żel pod prysznic, Luksja - połączenie mleczka ryżowego z soczystym dragon fruit tajemnicznego zapachu Ameryki Południowej. Producent zapewnia, że produkt nawilża skórę, przy czym jest ona gładka - zgadzam się w 100%. Świetny żel - dobrze oczyszcza, myje, pieni się, nie podrażnia, nie uczula, nawilża (rzadko kiedy używam po nim balsamu *leń*). Dodatkowo owocowy zapach utrzymuje się kilka godzin po prysznicu.
ok. 12 zł/ 500 ml

Express Bronze 3w1 / starter opalania / przyspieszacz / balsam utrwalający, Soraya - wyrabiam sobie o nim opinię, ale muszę zacząć używać go regularnie! :(

Znacie? Lubicie? Jakie żele pod prysznic wybieracie? 

Buziaki 

poniedziałek, sierpnia 03, 2015

Ulubione w lipcu: muzyka & książka & film & serial & sklep

Ale gorąco! U Was też?
1/3 wakacji już za nami, dlatego przychodzę do Was z notką o ulubieńcach niekosmetycznych (dawno takiej nie było). Ale mam Wam kilka rzeczy do pokazania. :)

1/ M U Z Y K A



2/ K S I Ą Ż K A
Hopeless - książka o miłość *ba* ale wciąga. Wątki ciekawe i poruszającej.

3/ F I L M 
Two night stand - pokazywałam już w którychś ulubieńcach. W tym miesiącu znowu go obejrzałam (po raz n-ty, serio) i polecam. / To tylko seks (z Justinem Timberlake'm!) / Minionki

4/ S E R I A L
Black Mirror - bezapelacyjnie. Nowy odcinek, nowa historia.

5/ S K L E P
Zalando - buszowanie na tej stronie i wybieranie ciuchów (obecnie wyprzedaż nawet do 70%) pochłonęło mnie w całości. Można wybrać świetne ciuchy w niskich cenach (dodatkowo: gdy dołączycie do newslettera dostajecie bon 40 zł). Przesyłka idzie szybko i za darmo. U mnie kurier był już 3 razy. :D

A Wasi ulubnieńcy?

Buziaki 

sobota, sierpnia 01, 2015

Zużyta 10-tka | BeBeauty, Pharmaceris, Miss Sporty, Ziaja, Avon, Rimmel, Essence, Eveline, Bourjois

Zużyta 10-tka | BeBeauty, Pharmaceris, Miss Sporty, Ziaja, Avon, Rimmel, Essence, Eveline, Bourjois
Bez zbędnego owijania. Kolejne wyrzutki w tym roku. 


1/ Nawilżający płyn micelarny, BeBeauty - dobry płyn micelarny. Radzi sobie z każdym makijażem, nawet oczu (nie stosuję produktów wodoodpornych), nie podrażnia i nie uczula. To moje n-te opakowania, które zużyłam.
ok. 5 zł


2/ Emolientowy krem odżywczy na noc, Pharmaceris - dla mnie za słaby, potrzebuję większej dawki nawilżenia. Stosując go wieczorem, rano nie widziałam żadnej różnicy. Sprawdzał się po peelingu lub myciu twarzy szczoteczką. [recenzja]
ok. 35 zł


3/ Tusz do rzęs Studio Lash Instant Volume, Miss Sporty - lubiłam ten tusz. Był czarny, ładnie podkreślał, rozdzielał rzęsy, nie osypywał się (dopiero pod koniec opakowania). [recenzja]
ok. 10 zł


4/ Oliwkowa woda tonizująca z wit. C, Ziaja - stosowałam jako tonik. Fajnie odświeża skórę twarzy. Dobre rozwiązanie w podróży, po ćwiczeniach i codziennym stosowaniu.
ok. 8 zł


5/ Mgiełka do ciała, Avon - starczyła mi na bardzo długo, zużywało mi się opornie, ale lubiłam ten zapach. Nawet nie wiem czy są jeszcze w sprzedaży.
ok. 10 zł


6/ Puder, Stay Matte, Rimmel - w chłodnych dniach nawet się sprawdzał. Poprawki należało wykonać po ok. 4 godzinach, co i tak jest dobrym wynikiem. Latem kompletnie się nie sprawdził. Minusem też jest opakowanie - nietrwałe. A gdy jest mało produktu, rozsypuje się. [recenzja]
ok. 20 zł

7/ Puder, All About Matt!, Essence - ta wersja w pojemniczku jest wycofana, została tylko kompaktowa, która tak samo jak ww rozsypuje się, dlatego zmieniam opakowanie. Tu mat wytrzymuje dość długo, nawet w ciepłych dniach - ok. 5-6 godzin. [recenzja]
ok. 15 zł


8/ Lakier do paznokci, 60s, Rimmel - ulubiony, koralowo-malinowy lakier do paznokci. Bardzo często miałam go na paznokciach, teraz pędzelek już nie sięga lakieru i nie da się malować. Długo się utrzymywał, wystarczyło tylko poprawiać końcówki, które ścierają się jak przy każdym innym, kolorowym lakierze. Odcień 415.
ok. 10 zł

9/ Lakier do paznokci, miniMAX, Eveline - brudny róż, 496. Małe opakowanie, chociaż możemy zużyć do samego końca. Dobrze krył i długo utrzymywał się na moich paznokciach.
ok. 6 zł


10/ Korektor pod oczy, Bourjois Healthy Mix - ulubiony korektor pod oczy. Nie wysusza, ładnie rozświetla, długo się utrzymuje, nie jest ciężki, baardzo wydajny. [recenzja]
ok. 40 zł

Miałyście coś z moich zdenkowanych? Jak się u Was sprawdziły te produkty? :)

Buziaki 
Copyright © 2016 ZMIENIONY RYTM , Blogger