niedziela, listopada 30, 2014

❄️ Projekt denko ❄

❄️ Projekt denko ❄
Przedostatni projekt denko w tym roku. Dziś pokażę Wam również produkty, które zastąpiłam zdenkowanych. :)


Było: Micelarny żel nawilżający, BeBeauty - bardzo lubię ten żel, często po niego sięgam. Nie podrażnia mojej skóry twarzy i jej nie wysusza.
Cena, ok. 5 zł
Jest: żel myjący normalizujący na dzień i na noc, Ziaja


Było: płyn micelarny, BeBeauty - to już kolejne opakowanie tego micela. Sprawdza się bardzo dobrze, nie ma problemu z podkładem, pudrem czy też maskarą (wacik trzeba przytrzymać trochę dłużej). Brakuje mi, że nie jest on taki delikatny przy zmywaniu makijażu.
Cena, ok. 5 zł
Jest: płyn micelarny, Bourjois


Było: tonik zwężający pory na dzień i na noc, Ziaja - wystarczył na bardzo długo, sięgałam po niego z przyjemnością. Rano odświeżał moją skórę. Zauważyłam lekkie zwężenie porów.
Cena, ok. 10 zł
Jest: płyn micelarny, Bourjois


Było: krem do rąk, Avon - jest jeszcze z edycji świątecznej ubiegłego roku. Bardzo opornie szło mi jego zużywanie, co nie oznacza, że krem jest zły. U mnie kremy z Avonu spisują się bardzo dobrze, ale skóra moich dłoni nie jest aż tak wymagająca. Sądzę, że dla osób z bardzo suchą skórą nie jest to dobry produkt. Ale reniferek jest uroczy... :)
Cena, ok. 5 zł
Jest: krem do rąk, Garnier



Było: 2w1, lekki krem + fluid, Under20 - nie jestem pewna czy jest on jeszcze w sprzedaży, ja mam go bardzo długo, nadszedł czas, aby zwolnił miejsce w moich zbiorach. Produkt ciemny, nie nadawał się do jasnej karnacji, słabo krył i krótko się utrzymywał.
Cena, ok. 16 zł

Podkład, Astor Skin Match - odcień najjaśniejszy był bardzo ciemny, tylko trochę dopasowywał się do koloru cery. Nie matowił twarzy, ani nie zapewniał dobrego krycia.
Cena, ok. 45 zł

Krem, Sudomax - kremy te pojawiają się pod inną nazwą, bardzo podobną od poprzedniej. Lubiłam go, zostało go jeszcze połowa, jednak jego termin ważności już upłynął, więc ląduje w koszu. Stosowałam go miejscowo na twarz, wysuszał wypryski lub zahamował ich dalsze tworzenie.
Cena, ok. 12 zł (Sudocream)



Było: Serum ziołowo - witaminowe, Radical - pisałam o nim niedawno post. Produkt nijaki. Nie zrobił nic z wypadaniem włosów i mało z zapewnień producenta. W dodatku przetłuszczał włosy.
Cena, ok. 13 zł

Próbka perfum, Evidence, YR - mdły zapach, mocno czuć było alkohol.


Było: odżywka do paznokci 8w1, Eveline - to już n-te opakowanie, dobrze spisuje się na moich paznokciach, rosną i są mocne. Używam jako bazę pod lakiery kolorowe. Aktualnie mam od niej przerwę.
Cena, ok. 10 zł

Lakier do paznokci, Essence - jest to lakier z serii limitowanej z zeszłego roku [?] Piękny, granatowy kolor z drobinkami. Zużyty.
Cena, ok. 6 zł

Lakier do paznokci, Essence - typowy nudziak, pudrowy róż, dobrze kryjący. Zużyty do dna.
Cena, ok. 6 zł

Znacie produkty, które zużyłam? Dajcie znać, jak u Was się spisały i czy podzielacie moje zdanie. ;-) Jak Wasze denka w tym miesiącu? 

Buziaki 

piątek, listopada 28, 2014

4 tygodnie stosowania serum Radical

4 tygodnie stosowania serum Radical

Od końca sierpnia miałam problem z wypadaniem włosów. Leciały na potęgę. Na początku stosowałam wcierkę Jantar, o której możecie poczytać w tym poście. Po kilkutygodniowej przerwie zakupiłam serum ziołowo-witaminowe i mgiełkę wzmacniającą Radical. 

Serum starczyło mi na miesiąc stosowania co 2 dzień po umyciu włosów. Na umyte, wilgotne włosy nakładałam serum i spłukiwałam po 3-4 minutach (w przypadku włosów nieprzetłuszczających się, producent poleca nie spłukiwać). Dzięki regularnemu stosowaniu powinniśmy zauważyć włosy mocniejsze, dogłębnie odżywione i nawilżone oraz aksamitnie miękkie, puszyste i błyszczące. Nie zauważyłam niczego, poza tym, że były trochę mocniejsze, przestały w jakimś stopniu wypadać i przetłuszczały się częściej (pomimo tego, że spłukiwałam produkt po kilku minutach). Mgiełkę stosuję do dziś, zostało mi jeszcze pół opakowania. Też nie zauważyłam, aby włosy były jedwabiście gładkie, lśniące i grubsze. Za to ułatwia rozczesywanie.

Cena: serum ok. 12 zł / mgiełka ok. 8 zł
Dostępność: Rossman

Miałyście ten zestaw? Jak się u Was spisał?

Buziaki 

środa, listopada 26, 2014

Poranna i wieczorna pielęgnacja twarzy

Poranna i wieczorna pielęgnacja twarzy

Pierwszym krokiem porannej pielęgnacji jest odświeżenie twarzy. Do tego celu używam płyn micelarny Bourjois. Sprawdza się w tej roli - odświeża i tonizuje cerę. Następnie nakładam krem nawilżająco - matujący, Ziaja 25+ (gdy zostaję w domu - Dermedic Hydrain 3 Hialuro, który stosuję co kilka dni, gdy zmyję makijaż zaraz po powrocie do domu, ok. 16). Jak pisałam już w kilku postach, krem przyzwoicie nawilża i nadaje się pod makijaż.


Wieczorną pielęgnację zaczynam od zmycia makijażu. Do tego używam również płyn micelarny Bourjois, który nie ma problemu z podkładem czy maskarą. Po zmyciu pierwszej warstwy makijażu używam żel myjący normalizujący Ziaja, do którego znowu powróciłam i jestem z niego zadowolona. Wtedy jestem pewna, że na mojej twarzy już nic się nie znajduję i mogę spokojnie zaaplikować krem odżywczo - nawilżający AA. 

Po stosowaniu tych produktów (w szczególności kremów nawilżających) zauważyłam, że moja cera nie wydziela tyle sebum, co kiedyś, nawet suche skórki są tylko od wielkiego dzwonu. ;)

Jakie produkty używacie rano i wieczorem? Jaki krem polecacie do skóry odwodnionej/suchej?

Buziaki

czwartek, listopada 20, 2014

New In: 1+1

New In: 1+1
Promocja? Przecież nie można nie skorzystać. :D Też tak macie? :)



W zasadzie nie wiedziałam co kupić, bo tak naprawdę niczego mi nie brakowało. :D Wybrałam, więc nowości (które wyszły wcześniej lub później, ale nie miałam okazji jeszcze ich wypróbować):

x Baza matująca Stay Matte, Rimmel
x Korektor + baza, Astor 24h
x Maskara Colossal Go Extrem Volum, Maybelline
x Maskara Studio Lash 3D Volumythic, Miss Sporty
x Base&Top Coat, Miss Sporty
x Lakier do paznokci, Miss Sporty
x Nawilżająca szminka do ust. Rimmel odcień 705

Znacie coś? Dajcie znać! Dla mnie to wszystko nowości :) Co Wy sobie kupiłyście podczas promocji w Rossmanie? :)

Buziaki 

sobota, listopada 15, 2014

Maskary do 14 zł

Maskary do 14 zł
Stosujecie na codzień tusze do rzęs? Bo ja nie wyobrażam sobie wyjścia bez nich z domu. Moje rzęsy z natury są mało widoczne, dlatego zawsze muszę nałożyć chociaż jedną warstwę. 
Dziś o tuszach, które kosztują maksymalnie 14 zł.

Na rynku jest duży wybór maskar: pogrubiające, wydłużające, podkręcające i inne. Prawie każda ma inną szczoteczkę, do wyboru do koloru (chyba nikt nie zwraca uwagi na kolor szczoteczki?:P)
Te, które dzisiaj pokażę też są takie, ale nie dają efekty WOW!


1. Pogrubiająca maskara, W7 Big Lash - ma dużą szczotkę (1), nie sprawia jednak problemu przy malowaniu, chociaż ciężko pomalować malutkie rzęsy w wewnętrznym kąciku. Jest czarna, nie kruszy się i nie osypuje przez cały dzień. Efekt bardzo naturalny, można go jednak stopniować, lecz trzeba liczyć się, że może sklejać rzęsy. [zobacz efekt]
ok. 8 zł

2. Maskara pogrubiająca, separująca i unosząca rzęsy, Miss Sporty Instant Volume - szczoteczka (3) ma 2 rodzaje ząbków, które rewelacyjnie rozdzielają rzęsy. Jest czarna, nie blednie w ciągu dnia, ale osypuje się i kruszy już po kilku godzinach. Efekt naturalny, na choć nieco mocniejszy niż tej ww. [zobacz efekt]
ok. 14 zł

3. Maskara pogrubiająca i unosząca rzęsy, Lovely - szczoteczka (2) wyprofilowana, nie skleja rzęs, nie kruszy i nie osypuje. Minusy, które dostrzegłam to: pozostawia po malowaniu brudną górną powiekę, czasem może odbijać się i rzęsy mi po niej wypadały. :( [zobacz efekt]
ok. 10 zł

4. Maskara unosząca i pogrubiająca rzęsy, Wibo Lift Lash XXL Volume - szczoteczka (4) wyróżniająca się, jednak dobrze się nią maluje rzęsy, dociera nawet do tych najmniejszych. Jest czarna, nie osypuje się, ani nie kruszy, widocznie je pogrubia. Pozostawia przy lini rzęs ślady po malowaniu. [zobacz efekt]
ok. 10 zł


Miałyście którąś z tych ww? Jak się u Was spisały? Macie ulubione maskary, które też kosztują niewiele? A może wolicie zainwestować więcej? :)

Buziaki

piątek, listopada 14, 2014

Lakiery na jesień/zima 2014

Lakiery na jesień/zima 2014
Moje propozycje lakierowe na okres jesienno-zimowy. 


Większość z nich pokazywałam już na blogu, jak nie solo to w jakimś połączeniu. Jeśli chcecie zobaczyć jak wyglądają na paznokciach to: Coral + EssenceRimmelMaybellineLovely.

Podobają Wam się? Znacie jakieś? Jak się u Was sprawdzają? :)

Buziaki

środa, listopada 12, 2014

Tanie produkty do pielęgnacji twarzy i ciała

Tanie produkty do pielęgnacji twarzy i ciała
Dziś o produktach, które kosztują niewiele, a warto o nich pamiętać. :)


1. Krem nawilżający matujący, Ziaja 25+ - w ogóle nie zwracam uwagi na to, że jest dla 25 rż. Krem jest lekki, matuje i nadaje się pod makijaż.

2. Pasta do głębokiego oczyszczania twarzy, Ziaja - seria liści manuka już pewnie każdemu jest bardzo dobrze znana, ale trzeba o niej wspomnieć w takiej notce. Pastę można używać na kilka sposobów. Efekt to oczyszczona i dobrze wypilingowana skóra twarzy.

3. Tonik zwężający pory, Ziaja - nie miałam w zwyczaju używać toników przez okres wiosenno letni, zmieniło się to wraz z pojawieniem nowej serii. Zauważyłam zwężenie porów. Obecnie tonik używam rano (sam + krem) i wieczorem po całym demakijażu.

4. Płyn micelarny, BeBeauty - moim ulubieńcem do zmywania makijażu są płyny micelarne, zmieniam tylko marki. Są bardzo delikatne, nie podrażniają i dokładnie zmywają makijaż. Ten z Biedronki nie jest tak delikatne, jak inne, które stosowałam, ale też sobie bardzo dobrze radzi i kosztuje piątkę. ;-)

5. Olejek pod prysznic, Isana - ulubieniec ulubieńców! Kosztuje 3 zł, a sprawdza się o wiele lepiej niż te po 8 czy 10 zł. Warto zwrócić na nie uwagę, w zapachach też można powybierać. ;-)

6. Płyn micelarny, Mixa - kosztuje ok. 15 zł, ale jest niezwykle delikatny i skuteczny. Za to cenię go bardziej niż tego z BeBeauty.

7. Maseczki, Ziaja - jeśli ktoś nie potrzebuje wielkiego nawilżenia czy oczyszczenia to te maseczki na pewno się u niego sprawdzą. Można je stosować nawet codziennie.

Dodałybyście coś do tej listy? :)

Buziaki 

wtorek, listopada 11, 2014

Zastrzyk energii od Dermiki

Zastrzyk energii od Dermiki
Mając pod nosem Hebe, bardzo często stałam się gościem w tej drogerii. Często przeglądam kosmetyki, niektóre trafiają do koszyka. Niedawno była promocja na maseczki do twarzy - biorąc 2, trzecią dostajesz gratis. Dziś pokażę Wam jedną z nich.

Maseczka nawilżająca przeznaczona do skóry szarej i zmęczonej. Ma poprawić wygląd naszej cery, dotlenić ją, rozjaśnić, zwiększyć napięcie, nawilżenie, jędrność i elastyczność, usunąć objawy zmęczenia i stresu. Wszystko ładnie, pięknie, ale jak jest naprawdę?


Jedną saszetkę (10ml) tej maseczki użyłam na 2 razy. Grubą warstwę pozostawiłam na 20 min. (bałabym się zostawić ją do całkowitego wchłonięcia), następnie to co pozostało usunęłam za pomocą zwilżonego wacika. Stosuję ją tylko na wieczór (jak każdą maseczkę), nie polecam stosować pod makijaż, bo po usunięciu wacikiem maski pozostaje lekki film.
Skóra po zastosowaniu tej maski była bardzo miękka, nawilżona i odświeżona. Porównując ją do maseczek Ziaja, które stosuję regularnie - niebo, a ziemia! Efekt utrzymał się do 2 dni. Ale nie zauważyłam rozjaśnienia, energii, którą miałaby dodać maseczka. Na pewno jeszcze ją kiedyś kupię, ale nie jest to zastrzyk energii, której się spodziewałam. :)

Cena, ok. 7 zł
Dostępność: Super-Pharm, Hebe

Stosowałyście ją? Może mi polecicie mocno nawilżającą maskę do twarzy? 

Buziaki

poniedziałek, listopada 10, 2014

Aye, Aye, Sailor!

Aye, Aye, Sailor!
Jesienią wybieram ciemniejsze lakiery lub bardziej stonowane. Dziś przedstawiam Wam mojego ulubieńca ostatnich tygodni. Trzyma się bardzo długo. Jest to ciemny granat - 850 Aye, aye, sailor od Rimmel. Na zdjęciach wygląda jak czarny i w rzeczywistości w zależności od światła też. :)


Lakier na moich paznokciach trzyma się ponad tydzień, jednak końcówki muszę poprawiać codziennie lub co drugi dzień. Kolor atramentowy. Pędzelek nie jest ani gruby, ani cienki. Wystarczą 2 cienkie warstwy, aby nadać pełne krycie. Wysycha bardzo szybko.

Podoba się Wam? Też lubicie takie odcienie na jesień? :)

Cena, ok. 10 zł
Dostępność: szafy Rimmel - Rossman, Super-Pharm, Hebe

piątek, listopada 07, 2014

Lady Speed Stick

Lady Speed Stick
Lato minęło, ale nie oznacza to, że przestajemy używać antyperspirantów, tzn. tak jest w moim przypadku. Dziś przedstawię Wam produkt, który chroni mnie przez kilka miesięcu i będzie chronił nadal, bo zdecydowałam się na kolejne opakowanie. :)

Jest to aloesowy Lady Speed Stick w żelu, który ma zapewniać ochronę 24 godzin. Pewnie nie chroni tak długo, ale ja z jego działania jestem bardzo zadowolona i spokojna przez wiele godzin.


Podoba mi się konsystencja, miałam ją pierwszy raz i na pewno nie ostatni. Idealnie sunie pod pachą, nie pozostawia żadnej tłustej warstwy, skóra się nie lepi. Nie podrażnił okolicy pod pachami, ani nie uczulił. Nie pozstawia plam na ubraniach.


Opakowanie nigdy mi się nie zacięło, produkt można zużyć do końca. Jedyny minus (choć mnie bardzo nie raził w oczy) to fakt, że nadmiar produktu zbierał się na zakrętce. Zapach przyjemny. Kupiłam już kolejne opakowanie. ;)

Znacie? Lubicie? Odpowiada Wam taka forma produktów pod pachy?

Buziaki

środa, listopada 05, 2014

Fajne w październiku

Fajne w październiku
Kosmetyczni ulubieńcy 


1. Maybelline,  Baby Lips, Cherry Me - bardzo polubiłam się z tą pomadką. Ładnie nadaje kolor moim ustom, w dodatku je nawilża i świetnie pachnie wiśniami.
Cena, ok. 10 zł
2. Miss Sporty, Studio Lash, Instant Volume - [recenzja] ładnie podkreśla moje rzęsy, wydłuża. Idealna na dzień do zwykłego makijażu. Podoba mi się ten efekt, dlatego wylądowała w październikowych ulubieńcach. Jednak osypuje się już po kilku godzinach. :(
Cena, ok. 14 zł
3. Szczoteczka do mycia twarzy, Hebe - od jakiegoś miesiąca zaczęłam używać szczoteczek do mycia twarzy i bardzo mi się ten gadżet podoba! Stosuję ją naprzemiennie z pastą Ziaja. Czyści to co zostało niedoczyszczone płynem micelarnym, przy okazji peelinguje twarz, a maseczki czy kremy jeszcze lepiej wchłanią się w skórę twarzy.
Cena, ok. 8 zł

Niekosmetyczni ulubieńcy


  • Muzyka

Cała jesienna EP Wdowy.


  • Serial
źródło
Uwielbiam ten serial, w dodatku piękna muzyka w tle. Obejrz online.

  • film
źródło
Dwa filmy, które obejrzałam w tym miesiącu to Two Night Stand i Bogowie. Pierwszy z nich bardzo lekki, idealny na jesienny wieczór do kubka herbaty. Drugi z nich to film na faktach o dokonaniu Zbigniewa Religii, część historii naszego kraju w tej dziedzinie.

Jacy są Wasi październikowi ulubieńcy? Znacie moich? :)

Buziaki

niedziela, listopada 02, 2014

Dotknęły dna

Dotknęły dna
Niedawno tworzyłam notkę o denku z września, już minął październik... Zobaczcie co zużyłam w tym miesiącu. :)


Maseczka regenerująco - nawilżająca, Deremika - treściwa maseczka, którą przyjemnie się nakładało. Nie zostawiałam jej na całą noc, bałabym się, że na drugi dzień pojawiłoby się kilku nowych potworów. Czas 15 min. jest wystarczający, aby w miarę zaspokoić moją skórę na twarzy. Niedługo recenzja.

Maseczka nawilżająca i oczyszczająca, Ziaja - te maseczki używam bardzo często, nie są rewelacyjne, ale lepszy rydz niż nic.

Perfumetka, Avon - Little Red Dress - mam ją już jakiś czas, niedawno do niej wróciłam i się skończyłam. Podoba mi się zapach i buteleczka - mogłam ją spokojnie nosić w torebce.

Odżywka do włosów i skóry głowy, Jantar - pisałam o niej recenzję [klik]. Zawiodłam się, nic nie pomogła w walce z wypadaniem włosów, jedynie pojawiło się kilka nowych baby hair. Jednak to za mało.

Żel pod prysznic Rasberry&Vanilla, Original Source - wracam często do tych żeli, ale nie wyróżniają się one niczym od innych (może poza zapachem). Wydajność też kiepska.

Krem nawilżająco - matujący, Ziaja 25+ - [recenzja] - to już kolejne opakowanie tego kremu. Miałam od niego przerwę kilku miesięcy, gdy używałam krem balans Ziaja z serii liście manuka. Lubię go i wracam, mam już kolejne opakowanie. Lekko nawilża, mat trzyma się długie godziny, nadaje się pod makijaż.

Krem regenerujący na noc, Nivea - [recenzja] - dawał radę, chociaż opienie producenta są mocno przesadzone. Ja nie odczułam głębokiego nawilżenia. Ale plus za to, że nie zapychał i nie podrażniał.

Zmywacz do paznokci z wit. E i F - jest do kitu, zmywa lakier, przy czym mocno wysusza.

Znacie moje zdenkowane produkty? Jakie macie zdanie na ich temat? Jak Wasze denka? :)

Buziaki 
Copyright © 2016 ZMIENIONY RYTM , Blogger