środa, lipca 30, 2014

Fajne w lipcu

Fajne w lipcu
Kolejny miesiąc minął (dobrze, że prowadzę bloga, bo nie wiedziałabym kiedy). Czas na podsumowanie.


  1. Lakier do paznokci, Wibo 496 - pokazywany już milion razy, ale w tym miesiącu wyjątkowo często bywał na moich paznokciach, które obecnie są krótkie. 
  2. Pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom, Ziaja - produkt z nowej serii liście manuka, stosuję ją jako maseczkę i całkiem jestem zadowolona z działania: oczyszcza powierzchownie, delikatnie złuszcza (dzięki temu można stosować ją często), pozostawia gładką skórę.
  3. Mineralny olejek w sprayu z połyskującymi drobinkami, Avon - ładnie rozświetla nałożony (spryskany) na ciało, przy opalonej skórze - bomba! W dodatku nawilża i przyjemnie pachnie.
  4. Regenerujące mleczko do ciała, Garnier - świetnie nawilża, szybko się wchłania (ważne szczególnie latem) i ładnie pachnie. 

Znacie moich ulubieńców? Co Wy polubiłyście w tym miesiącu? :)

Buziaki 

czwartek, lipca 24, 2014

Cukrowy peeling do ciała Mango&Brzoskwinia

Cukrowy peeling do ciała Mango&Brzoskwinia
Znalazł się w średniakach, znajdzie się w lipcowym denku. Podsumowujmy wszystko.


Gigantyczne opakowanie, które mieści tylko 300 g produktu. Jest zakręcane, peeling można zużyć do samego końca. Pachnie bardziej brzoskwiniowo, zapach jest odrobinę mdlący. Konsystencja bardzo gęsta, drobin nie widać, ale są dość duże i bardzo szybko rozpuszczają się na ciele w kontakcie z wodą.



Stosuję ten peeling tylko na suchą skórę, z wodą - mija się z celem. Po spłukaniu skóra jest bardzo miękka, nawilżona, ale w niewielkim stopniu. Na ciele pozostaje tłusta warstwa, która sprawia wrażenie nawilżonej skóry (obecna parafina).

Skład: Sugar, Sodium Chloride, Isopropyl Myristate, Paraffinum Liquidum, Caprylic/Capric Triglyceride, Cera Alba, Glyceryl Dibehenate, Tribehenin, Glyceryl Behenate, Parfum, Butyrospermum Parkii, Phenoxyethanol, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, PEG-4, Glycerin, Agar, Alginic Acid, Polysorbate-20, Tocopheryl Acetate, Isobutylparaben, CI 73360, Morinda Citrifolia Fruit Extract, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, CI 19140, CI 16255, BHA.

Cena: ok. 16 zł
Dostępność: Rossman, Super-harm, drogerie

Znacie?

Buziaki

wtorek, lipca 22, 2014

Stop pot!

Stop pot!
W taki upał nie sposób się nie pocić. Dzięki niektórym kosmetykom możemy ograniczyć wydzielany przez nas pot. 

W takich ekstremalnych warunkach na pomoc przychodzi Ziaja Bloker. Opakowanie typowe dla antyperspirantów w kulce, nie przecieka, kulkaziała bez zarzutu.

Produkt należy stosować 2-3 dni na noc, na czystą i suchą skórę, następnie 1-2 razy w tygodniu. Ja stosuję raz na tydzień/dwa. Czasem po nałożeniu tego produktu swędzą mnie pachy, zazwyczaj jest do wytrzymania, ale zdarzyło się, że musiałam je umyć i nałożyć balsam.


A jak działa? Sprawdza się świetnie. Rano używam zwykły antyperspirant (bo uwaga! to nie jest antyperspirant, który możemy stosować codziennie) i nie mam problemu z poceniem.

Należy uważać na pachy, ponieważ Bloker może je wysuszać. Co jeszcze? Nie powoduje podrażnień i jest niesamowicie wydajny.

Skład: Aqua, Aluminium Chloride, Glycerin, PPG-26-Buteth-26, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Hydroxyethylcellulose, Potassium Sorbate, Parfum (Fragrance), Citronellol, Limonene. 

Cena: ok. 8 zł
Dostępność: Rossman

Stosowałyście? Jak spisał się u Was? 

Buziaki 

piątek, lipca 18, 2014

Średniaki kosmetyczne

Średniaki kosmetyczne
Kosmetyki, które kupujemy możemy przydzielić do 3 szuflad: ulubione, średniaki i buble. Rzadko trafiam na grupę drugą i trzecią, zazwyczaj kupuję kosmetyki, które sprawdzają się u większości, jednak nie wszystkie z nich sprawdzają się u mnie. Dziś o średniakach, które mam w swoich kosmetycznych zbiorach.



Farmona, Tutti Frutti, peeling cukrowy do ciała -zawiera duże drobiny, można używać go tylko na suchce ciało, aby usunąć martwy naskórek. Na mokrym ciele nie ściera, jest klejący i tylko sprawia wrażenie wypilingowanej skóry, a jest ona tylko natłuszczona.


Rimmel, Lasting Finish Lipstick, kremowa szminka do ust - podoba mi się odcień i zapach. Estetycznie wygląda tylko na wypilingowanych i nawilżonych ustach. Ściera się po każdym posiłku, a bez jedzenia trzyma się ok. 1-2 godzin.


Schwarzkopf, Schauma - szampon przeciwłupieżowy - nie działa na łupież, na przetłuszczanie się włosów u nasady, wysusza końce.


Batiste, suchy szampon - ładnie pachnie, odświeża włosy, nadaje im objętości, ale spowodował wysyp łupieżu na skórze mojej głowy.


Rimmel, 60 seconds, lakier do paznokci - mam w dwoch pięknych odcieniach. Za kolor je uwielbiam, za to, że szybko schną je uwielbiam, ale są nietrwałe, w szczególności ten ciemniejszy odcień. Starte końcówki widoczne są już po dniu, czasem dwóch. 


W tej notce miały pojawić się jeszcze pudry i podkłady, ale postanowiłam zrobić noktę zbiorową, dlatego tam Wam je pokażę. 

Macie te kosmetyki? Jak się u Was sprawdzają? Macie takie samo zdanie na ich temat jak ja? A jakie Wy buble macie w swojej kosmetyczce? 

Buziaki 

środa, lipca 16, 2014

Bourjois Flower Perfection

Bourjois Flower Perfection
Gdyby nie promocja w Rossmanie, na pewno nie skusiłabym się na ten podkład. A cena ok. 30 zł była zachęcająca.


Odcień to 51 Light Vanilla. Podkład nie należy do lekkich, krycie średnie, nie zakrywa wszystkich niedoskonałości na twarzy, podkreśla suche skórki. Producent zapewnia, że efekt gładkiej i pięknej cery będzie trwał przez 16 godzin - BZDURA! Podkład ten wygląda dobrze do 5 godzin, później ściera się nierównomiernie, nieestetycznie wygląda na twarzy. Można go zetrzeć przykładając dłonie do twarzy, zostawia ślady na telefonie. Krycia nie można stopniować, za bardzo się odznacza kolejna warstwa. Kolejna wada tego podkładu - moje oczy płaczą, gdy nałożę go na powieki.


Mat? Owszem matuje, ale nie jest to efekt płaskiego matu, a raczej satynowego. Widać go na buzi, jest pudrowy. Kolor, który mam Light Vanilla jest jasny (dla bladolicych może być ciut za ciemny), beżowy, zawiera niewielkie ilości żółtych tonów.

Opakowanie - przyjemne dla oka, widać kolor podkładu, napisy się starły, dołączona jest gąbeczka (z której nie korzystam, rozprowadzam podkład palcami), nakrętka od częstego używania jest brudna.

Kupując ten podkład miałam nadzieję, że chociaż on się sprawdzi na mojej twarzy. Jednak myliłam się, nie kupię go ponownie. Plusem jest SPF 15.


Skład: DIMETHICONE, AQUA, TITANIUM DIOXIDE, CYCLOPENTASILOXANE, BUTYLENE GLYCOL, PEG-10 DIMETHICONE, ETHYLHEXYL METHOXYCINNAMATE, DIMETHICONE/ VINYL DIMETHICONE CROSSPOLYMER, ALCOHOL DENAT., ALUMINA, DIMETHIXCONE CROSSPOLYMER, GLYCERYL CAPRYLATE,  SODIUM CHLORIDE, DISTEARDIMONIUM HECTORITE, BIS-PEG/ PPG-14/ 14 DIMETHICONE, CHLORPHENESIN, PARFUM, TOCOPHERYL ACETATE, TRIETHOXYCAPRYLSILANE, SILICA, ISOMALT, HEXYL CINNAMAL, LINALOOL, BHT, LIMONENE, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, LECITIHIN, RHODODENDRON FERRUGINEUM LEAF CELL CULTURE EXTRACT, SODIUM BENZOATE, LACTIC ACID, PENTAERYTHRITYL TETRA-DI-T-BUTYL HYDROXYHYDROCINNAMATE, [+/- CI 77007, CI 77019, CI 77491, CI 77492, CI 774999] 10BMT004-1

Cena: ok. 60 zł
Dostępność: Super-Pharm, Rossman (szafy Bourjois)

Znacie? Lubicie? Co teraz używacie?

Buziaki 

sobota, lipca 12, 2014

Odżywka pielęgnacyjna dla włosów suchych i zniszczonych, Garnier Ultra Doux (olejek z awokado i masło karite)

Odżywka pielęgnacyjna dla włosów suchych i zniszczonych, Garnier Ultra Doux (olejek z awokado i masło karite)
Zdenkowany produkt, a więc czas na recenzję.


Produkt znajduje się w tubce (200 ml), która stoi na głowie, nie ma problemu z wydobyciem odżywki (chyba, że pod koniec opakowania). Żółta konsystencja nie jest zbyt gęsta, ale też nie należy do rzadkich. Zapach wydobywający się z opakowania jest mocny, na włosach przyjemnie go czuć.

Odżywkę stosuję po umyciu na odciśnięte (lub nie) włosy. Efekt w tych dwóch przypadkach jest porównywalny, chociaż wolę wersję 1. Wtedy też wmasowuję odżywkę i zostawiam na kilka minut, następnie porządnie spłukuję, czekam do wyschnięcia i rozczesuję włosy bez problemu.



Włosy po użyciu odżywki są miękkie, nawilżone, gładkie, nie spowodowała wystąpienia łupieżu ani przetłuszczania się włosów (nakładam ją od ucha w dół). Jednak nie ze wszystkimi szamponami współgra. Aktualnie używam szamponu przeciwłupieżowego i on spowodował, że włosy są suche, a odżywka nie daje sobie rady z ich nawilżeniem. Z innymi szamponami nie mam problemu.

Skład: Aqua/Water, Cetearyl Alcohol, Elaeis Guineensis Oil/Palm Oil, Behentrimonium Chloride, Cl 15985/Yellow 6, Cl 19140/Yellow 5, Stearamidopropyl Dimethylamine, Chlorhexidine Dihydrochloride, Persea Gratissima Oil/ Avocado Oil, Citric Acid, Butyrospermum Parkii Butter/Shea Butter, Hexyl Cinnamal, Glycerin, Parfum/Fragrance (FIL C39789/1). 

Cena: ok. 8 zł
Dostępność: Rossman, Super-Pharm, drogerie, supermarkety

Znacie? Lubicie? Jaką teraz odżywkę stosujecie na swoje włosy? 

Buziaki 


czwartek, lipca 10, 2014

Haul (Rossman, Ziaja)

Haul (Rossman, Ziaja)

Dawno nie było haul'u, bo nie poczyniłam większych zakupów. Teraz troszkę się zebrało, więc postanowiłam Wam pokazać.


Płyn do kąpieli Sweet Macaroons Luksja ale zapach mi się nie podoba - wybór mamy - jest za ciężki dla mnie. Żel pod prysznic Mint & Tea Tree Original Source idealny na upalne dni. Krem nawilżający matujący Ziaja 25+ drugie opakowanie, chyba nie muszę nic mówić? :)


Odżywka Diamond Gloss Nivea miałam ją już, to drugie opakowanie. Na lato krem BB Under 20 - nie wyrobiłam sobie jeszcze o nim zdania, używałam zaledwie kilka razy. Osławiona seria liście manuka oczyszczanie też u mnie. Wybrałam: krem mikrozłuszczający z kwasem migdałowym na noc + pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom i krem nawilżający balans korygująco - ściągający SPF 10 ochrona niska + tonik zwężający pory na dzień/ na noc. Obecnie produkty z tej serii można zakupić 1+1 w Ziaji i niektórych aptekach (pytajcie ;)) Mam jeszcze zamiar nabyć żel myjący.

Miałyście któryś z produktów? Jak się u Was sprawdziły? Stosujecie produkty z nowej serii Ziaji? :)

Buziaki 

wtorek, lipca 08, 2014

Żel ze świetlikiem lekarskim i babką lancetowatą do powiek i pod oczy, Flos Lek

Żel ze świetlikiem lekarskim i babką lancetowatą do powiek i pod oczy, Flos Lek

10 g żelu znajduje się w słoiczku, dzięki niemu produkt możemy zużyć do końca. Żel jest bezzapachowy, nadaje się pod makijaż, szybko się wchłania, łagodzi zmęczone oczy, nie wysusza (ale i nie nawilża), nie podrażnia.

Lekki żel pod oczy, który nie zaszkodził, ale i nie pomógł. Ja nie mam problemu z okolicą oczu, nie mam wielkich sińców, ani nic z tych rzeczy, dlatego ten krem dla mnie nie zrobił nic. Chwała mu za to, że nie wysuszył.

Skład: Aqua, Propylene Glycol, Plantain Extract, Euphrasia Officinalis Extract, d-panthenol, Ethoxydiglycol (and) Chamomilla Recutica (Matricaria) Flower Extract (and) Butylene Glycol (and) Glucose (and) Bisabolol, Carbomer, Triethanolamine, Salvia Officinalis (Sage) Leaf Extract, Althaea Officinalis, Root Extract, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben 

Cena: ok. 8 zł
Dostępność: Super - Pharm, Natura, apteki 

Dajcie znać, jak sprawdził się u Was i czy go lubicie. :) 

Buziaki 

piątek, lipca 04, 2014

Ulubieńcy czerwca

Ulubieńcy czerwca
4 ulubieńców czerwca, będzie krótko i na temat.



1. Żel pod prysznic, Original Source, Mint & Tea Tree - w czerwcu raz było gorąco, później zimno i deszczowo. Podczas upałów idealnie sprawdził się żel pod prysznic, który pachnie jak rozgryziony, miętowy mentos. Po umyciu odczuwalny jest lekki chłód.

2. Krem z tlenkiem cynku, Sudomax - dostałam go w rozdaniu, stosuję go, gdy na mojej twarzy pojawi się nieprzyjaciel lub gdy widzę, że nadchodzi. Smaruję to miejsce i intruz znika, czasem udaje się po 1 posmarowaniu, niekiedy smaruję kilka razy.

3. Płyn micelarny, Garnier - dobry, delikatny micel, który radzi sobie z makijażem, trochę gorzej z tuszem, ale wybaczam. [recenzja]

4. Puder wodoodporny, Maybelline Affinitone 24h, odcień 10 Ivore - jest trochę za ciemny dla mnie, ale uwaga! nie stosuję go na twarz, a na powieki. Jest idealny, nadaje kolor (nakładam go jak cień) i trzyma się cały dzień.



A jacy są Wasi ulubieńcy czerwca? :)

Buziaki 

środa, lipca 02, 2014

Niekosmetyczni ulubieńcy czerwca

Niekosmetyczni ulubieńcy czerwca
Bez żadnego słowa wstępu przechodzimy do ulubieńców.

Maturzyści, którzy nie mają pracy (czyt. ja) dysponują czasem i oglądają seriale! Ja postanowiłam dokończyć Prawo Agaty. 


źródło

Maturzystka, która ma wolne wieczory i lubi siedzieć do 2 w nocy ogląda Mundial. 


źródło

jest na co popatrzeć :) <- możecie obserwować, jeśli Wam się podoba tematyka i macie założone konto.

A do posłuchania... zdecydowanie Monika Brodka album Granda (2010).

źródło

Coś smacznego - serek Almette o smaku jabłka i gruszki. Przeważa smak gruszki, jeśli lubicie owocowe smaki to spróbujcie. ;)

źródło
A jacy są Wasi ulubieńcy w tym miesiącu?

Buziaki 
Copyright © 2016 ZMIENIONY RYTM , Blogger