poniedziałek, lipca 29, 2013

Rival de Loop preparat do demakijażu oczu

Rival de Loop preparat do demakijażu oczu
Witam Was Kochane w to upalne popołudnie :*
Jak się czujecie w takie upały? Ja jestem wykończona, naprawdę. Taka pogoda jest strasznie męcząca. :/

Przepraszam, że nie jestem na bieżąco na Waszych blogach i nie odpisałam jeszcze na ostatnie komentarze, ale mój internet zaczął strzelać fochy i nie chce działać. Teraz udało mi się uzyskać połączenie, dlatego piszę tą notkę.

Dziś, jak tytuł wskazuje znowu recenzja.




Zacznijmy od początku, czyli od opakowania. Mała, zgrabna, płaska buteleczka. Mieści ona 100 ml płynu. Jest wydajny.
Zapach niezbyt przyjemny, czuć go przy przecieraniu twarzy wacikiem.
Jak radzi sobie z makijażem? Doskonale, bez żadnego problemu zmywa makijaż, nawet tusz (niewodoodporny). Z makijażem wodoodpornym na pewno sobie nie poradzi, nawet wspomina o tym producent. Nie podrażnił moich oczu. Nie pozostawia tłustego filmu. Płyn ten jak za cenę 5 zł jest bardzo dobrym produktem, niestety nie jest on tak delikatny jak inne płyny, które używałam.
Zużyłam już jedną buteleczkę, druga już się kończy, na pewno jeszcze go kupię. :)

Cena: ja kupiłam w promocji w Rossmanie za ok. 4 zł, regularna jego cena to 4.99

Dostępność: Rossman


Skład: Aqua, Butylene Glycol, Cocamidopropyl Betaine, Panthenol, Glycerin, Sodium Lactate, Sodium PCA, Methylparaben, Sodium Chloride, Cucumis Sativus Fruit Extract, Ginko Biloba Leaf Extract, Propylparaben, Pantolactone, Sodium Benzoate, Fructose, Glycine, Inositol, Lactic Acid, Niacinamide, Urea, Citric Acid.

Miałyście ten produkt? Jak u Was się spisał? 

instagram/zmienionyrytm
ćwiczysz? dołącz się!
zmienionyrytm2@gmail.com


Pijcie dużo wody!!! 

Buziaki 

wtorek, lipca 23, 2013

Makijaż na lato

Makijaż na lato
Cześć :*

Dziś przedstawię Wam kosmetyki do makijażu, które wybieram w okresie wakacyjnym.
Czas czyszczenia kosmetyczki czyli używam to, co leży już jakiś czas, ale nie nadaje się w jesienno-zimowej części roku.


1. Podkład.
Musi być zawsze. Wykańczam wszystkie podkłady, które mam, więc Under 20, Under20 z kremem, Lirene i Max Factor, jesli wychodzę na dłużej, mieszam z kremem lub z Under20.

2. Korektor.
Pod oczy i na nieprzyjaciół czasem używam, AVON.

3. Kredki do oczu, eyelinery.
Brązowa kredka z Rimmela, niebieska z Wibo i niebieski eyeliner z AVONu. Kolorowe oko zawsze spoko.

4. Tusz do rzęs.
Zawsze muszę podkreślić rzęsy, bo by ich nie było widać. :P Korzystam na zmianę, Wibo, AVON, Maybelline.

5. Puder.
Kolejny must have. Puder transparentny Essence, poprawki - Synergen

6. Błyszczyk.
Czyli wisienka na torcie. Najczęściej wybieram różowy z L'Oreala albo malinowe masełko.


A Wy czego używacie? Może miałyście któryś z tych kosmetyków? 

Dziś w Rossmanie znów nie było odpowiedniego odcienia BB z Under20. :( 

instagram/zmienionyrytm
ćwiczysz? dołącz się!
zmienionyrytm2@gmail.com

Buziaki

niedziela, lipca 21, 2013

Maseczki, peelingi ZIAJA/PERFECTA

Maseczki, peelingi ZIAJA/PERFECTA
Cześć Dziewczyny :*
Dziś recenzja maseczek i peelingów, których ostatnio używałam.

Maska kaolinowa z glinką szarą do skóry mieszanej, tłustej, trądzikowej.
Zmniejsza widoczność rozszerzonych porów. Glinka szara oczyszczająca - zawiera siarkę, magnez, wapń oraz mangan, jest źródłem mikroelementów: głównie krzemu (około 45%), glinu (około 30%) i żelaza (około 2,5%), normalizuje pracę gruczołów łojowych. Kompleks proteinowo - cynkowy łączy właściwości antybakteryjne cynku i łagodzące protein. Zapobiega powstawaniu podrażnień, wywołanych nadmiernym gromadzeniem się sebum na powierzchni skóry. Reguluje proces keratynizacji naskórka oraz chroni przed nadmierną utratą wody. Skutecznie łagodzi podrażnienia skóry.
Prowitamina B5 aktywnie nawilża oraz skutecznie regeneruje podrażniony naskórek.
Alantoina, pochodna mocznika o doskonałych właściwościach kojących i osłaniających naskórek, skutecznie łagodzi podrażnienia oraz zmniejsza skłonność do ich powstawania.
2 - 3 razy w tygodniu nałożyć na skórę twarzy i szyi grubą warstwę maski. Zmyć letnią wodą po około 10 - 15 minutach
.



Opakowanie to starczyło mi na 2 użycia. Jest wydajna. Kładąc ją na twarz nie tworzy skorupy; nie tak łatwo ją zmyć. Efekt? Skóra miękka, delikatna, trochę nawilża moją cerę. Twarz matowa, niestety przez krótki czas. I najważniejsze - maseczka oczyszczająca, a wcale taka nie jest. Nie spowodowała ona u mnie żadnego podrażnienia.
Na pewno kupię ją ponownie, pomimo tych minusów.
Cena: ok. 1,60
Maska intensywnie nawilża naskórek:
- glinka zielona nawilżająca - naturalny surowiec z grupy minerałów ilastych, źródło mikroelementów: głównie krzemu (około 35%), glinu (około 13%), żelaza (około 4,5%), magnezu (około 3%) oraz wapnia (około 19%).
Maska przyspiesza regenerację skóry:
- ECO-certyfikowany olej Canola - bogaty w fitosterole, tokoferole oraz kwasy tłuszczowe. Doskonale odżywia i zmiękcza naskórek.
- ECO-certyfikowane glicerydy kokosowe - źródło NNKT bogatych w kwasy omega3 i omega6 niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania skóry. Zapewniają wysoką efektywność ochrony warstwy lipidowej naskórka
- prowitamina B5 - aktywnie nawilża oraz skutecznie regeneruje podrażniony naskórek
Kosmetyk skutecznie wygładza naskórek:
- ekstrakt z owoców drzewa Tara- bogaty w oligosacharydy, zapewnia długotrwałe nawilżanie skóry. Tworzy naturalny film wzmacniający barierę hydrolipidową w efekcie doskonale wygładza naskórek. Składniki aktywne: Skład kosmetyku: olej canola , glinka zielona, glicerydy kokosowe.



Opakowanie to też wystarczyło mi na 2 użycia, jak poprzedniczka. Wydajność na plus. Efekt? Skóra wygładzona, miękka, elastyczna, matuje, nawilżenie bardzo niewielkie i krótkotrwałe, na pewno nie nawilży ona spragnionej skóry. Mnie jednak wystarcza.
Sądzę, że kupię tą maseczkę ponownie, bo są one tanie i w miarę dobrze się sprawdzają. Chociaż szkoda, że nie spełniają obietnic producenta.
Cena: ok. 1,60




Aktywny peeling z drobinkami krzemionki krystalicznej polecany dla osób w każdym wieku, do pielęgnacji cery normalnej i suchej. Wyjątkowo dokładnie usuwa martwe komórki naskórka, wygładza powierzchnię skóry, oczyszcza pory i niweluje wszelkie niedoskonałości cery. Zawiera minerały morskie, odżywczy koktajl z witamin A - B5 - E, a także kojący wyciąg z płatków róży francuskiej o działaniu odmładzającym.
Używałam go co jakiś czas, teraz niestety się z nim rozstałam i długi czas go nie kupuję, bo przerzuciłam się na peeling enzymatyczny z powodu mojej cery. Jednak to mój ulubiony peeling, drobinki były małe, ale dobrze radziły sobie z martwym naskórkiem, bo było ich dużo przy czym nie podrażniły mojej skóry twarzy. Efekt? Cera po użyciu tego peelingu była gładka, odświeżona, oczyszcza skórę. Można go kupić w tubie. Saszetka wystarczała mi na 2-3 użycia.
Na pewno kupię ponownie, gdy moja cera się uspokoi :)
Cena: ok. 1,40


Aktywny peeling z drobinkami orzecha włoskiego polecany dla osób w każdym wieku, do pielęgnacji cery tłustej i mieszanej. Wyjątkowo dokładnie usuwa martwe komórki naskórka, wygładza powierzchnię skóry, oczyszcza pory i niweluje wszelkie niedoskonałości cery. Zawiera minerały morskie, odżywczy koktajl z witamin E - C - F, a także miód z dzikich kwiatów, który odświeżą cerę i nadaje jej ładny, zdrowy koloryt. 



Przeznaczony on jest do cery tłustej i mieszanej, jaką posiadam ja, a wcale nie przypadł mi do gustu. Zdecydowanie wolę wersję drobnoziarnistą. Ten ma grube drobiny, które  mocną zdzierają naskórek. Efekt? Skóra była gładka, miękka, ale przez te drobiny nie kupię go ponownie, był dla mnie za ostry.
Cena: ok. 1,40


Używałyście tych produktów? Lubicie je czy nie?
Jakich teraz używacie maseczek/peelingów, a jacy są Wasi ulubieńcy? 

instagram/zmienionyrytm
ćwiczysz? dołącz się!
zmienionyrytm2@gmail.com

Buziaki

piątek, lipca 19, 2013

Krem intensywnie zmiękczający skórę stóp - AVON Foot Works

Krem intensywnie zmiękczający skórę stóp - AVON Foot Works
Cześć wszystkim! :*

Dziś krótko o kremie do stóp, AVON, jak w temacie :)

Zacznę od początku, czyli...

opakowanie tuba o pojemności 75 ml, na zakrętkę.

zapach mentolowy, wcale mi nie przeszkadza, jest na plus, przy smarowaniu stóp pojawia się efekt chłodzenia. Latem świetnie!

Krem jest przezroczysty, szybko się wchłania i przyjemnie rozsmarowuje. Pozostawia lepką warstwę.
Wspomniany efekt chłodzenia występuje, jednak na krótko. Niestety.

Czy nawilża? Nawilża. Stopki są miękkie i delikatne. Nie stosowałam go codziennie, a już na pewno nie 2 razy dziennie, jak jest wskazane, ale efekt był widoczny.

Moim zdaniem jest średnio wydajny, chociaż ja zawsze kładę sporą warstwę kremu, a to tylko 75 ml.

Całkiem fajny przyjemniaczek, może kiedyś się skuszę, chociaż jest tyle kremów do stóp, że sama nie wiem. Nie używam też ich codziennie, bo nie mam z nimi problemu, ale od czasu do czasu nawilżenie im się przyda. :)

Cena: ok. 7 zł
Dostępność: AVON

Używacie kremy do stóp? Jakie macie swoje ulubione? Jakie używacie obecnie? :)

Zapraszam Was na mojego instagrama, tam jestem codziennie :)

Buziaki


wtorek, lipca 16, 2013

Krem - koncentrat do rąk i paznokci

Krem - koncentrat do rąk i paznokci
Witam Was Kochane w kolejnej notce. 

Dziś o kremie do rąk Eveline, kupiłam go w ciemno jeszcze w okresie zimowym.

Opakowanie standardowe kremu do rąk, wąska tubka z niewielkim otworem, gdzie wydobywa się krem. Nadaje się do torebki.

Konsystencja lekka, łatwo się rozsmarowuje, nie tak szybko się wchłania. Trzeba uważać, żeby nie nałożyć za dużo kremu, ponieważ może się rolować i zostawia tłustą warstwę, która po jakimś czasie znika. Jest bardzo wydajny.

Zapach nie należy do przyjemnych jak dla mnie, ale nie jest nachalny i nie utrzymuje się długo na łapkach.

Po nałożeniu kremu dłonie są miękkie, delikatne i nawilżone przez jakiś czas, chociaż dla skóry suchej może być za słaby. U mnie dobrze się spisał, ale nie mam suchych dłoni.

Cena: ok. 6 zł
Dostępność:  Rossman/Super-Pharm

Nie wiem czy kupię go ponownie, ponieważ na rynku jest tyle innych kremów, że będę próbować. :)

Miałyście ten krem? Jak Wam się spisał? Co używacie obecnie? 


lipiec i sierpień już zaplanowany :P
Czy chcecie notki z filmami osobno, czy mają zostać tak jak jest - w zakładce? :)

Buziaki


PS: Usunęłam przez przypadek 3 komentarze, PRZEPRASZAM WAS BARDZO. :*

sobota, lipca 13, 2013

Pharmaceris T (pianka głęboko oczyszczająca + krem matująco-normalizujący

Pharmaceris T (pianka głęboko oczyszczająca + krem matująco-normalizujący
Witam Was cieplutko w to deszczowe popołudnie. Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku. Jak mijają Wam wakacje? :) 


Krem przeciwtrądzikowy matująco - normalizujący dzień  
zawarte w kremie Octopirox i Tamarynda działają przeciwtrądzikowo i zapobiegają powstawaniu nowych zmian trądzikowych. Dzięki specjalistycznemu połączeniu kompleksu wyciągu z łopianu, biotyny i jonów cynku z mikrogąbeczkami o silnych właściwościach absorbujących, Krem skutecznie redukuje wydzielanie serum i skutecznie matuje skórę w ciągu dnia. Glucam R o silnych właściwościach nawilżających, wygładza i przywraca skórze utraconą elastyczność i miękkość naskórka. Dzięki zastosowaniu filtrów UVa i UVB krem rekomendowany jest do stosowania na dzień jako skuteczna ochrona skóry trądzikowej. Zawiera hipoalergiczną kompozycje zapachową.
Bez parabenów, alergenów, barwników. 
Krem ani nie zaszkodził, ani nie pomógł. Kupiłam go na wiosnę, ponieważ szukałam czegoś matującego. Niestety nie pomógł. Nie matuje, wręcz przeciwnie? Nie likwiduje żadnych niespodzianek, ani nie zapobiega ich powstawaniu. Nawilża minimalnie. Sprawdził się pod makijaż (używam go codziennie) nie roluje się, szybko wchłania, konsystencja gęsta, zbita. Ładnie pachnie, higieniczne opakowanie, SPF 20. 

Skład: Aqua, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, C12-15 Alkyl Benzoate, Cetyl Alcohol, Ethylhexyl Triazone, Glycerin, Potassium Cetyl Phosphate, Titanium Dioxide, Di-C12-13 Alkyl Tartrate, Octocrylene, Dimethicone, Sodium Polyacrylate, Piroctone Olamine, Vinyl Dimethicone/ Methicone Silsesquioxane Crosspolymer, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Propylene Glycol, Butylene Glycol, Allantoin, Alumina, Tamarindus Indica (Tamarind) Extract, Citric Acid, Ethylhexylglycerin, Arctium Majus (Burdock) Extract, Simethicone, Zinc PCA, Biotin, Phenoxyethanol, Chlorphenesin, Parfum.

Pianka głęboko oczyszczająca  
skutecznie usuwa zanieczyszczenia oraz makijaż. Łagodzi zmiany trądzikowe dzięki zawartości tamaryndy. Ekstrakt z łopianu posiada właściwości antybakteryjne. Łagodzi zaburzenia czynności skóry łojotokowej, normalizuje wydzielanie łoju i reguluje florę bakteryjną dzięki czemu pomaga zapobiegać powstawaniu zmian trądzikowych i zaskórników. Produkt jest niezwykle delikatny dla skóry i przyjemny w użyciu dzięki formie pianki. 
Skóra jest oczyszczona, nawilżona i matowa. 
O piance już mówiłam tutaj. Z niej jestem zadowolona, wykończyłam już 2 opakowania i na pewno kupię ponownie.

Skład: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Betaine, Disodium Ricinoleamido MEA-Sulfosuccinate, Methyl Gluceth-20, Propylene Glycol, Hydroxyethylcellulose, PPG-26-Buteth-26, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Disodium EDTA, Tamarind (Tamarindus Indica) Extract, Burdock (Arctium Majus) Extract, Zinc PCA, Benzyl Alcohol, Biotin, Methylparaben, Methylchloroisothiazolino ne, Methylisothiazolinone, Parfum 

Podsumowując: krem + pianka z tej samej serii nie sprawiły, że moja twarz przestała się świeci, czy też świeciła się mniej. Kremu nie polecam, piankę jak najbardziej. Szerszą recenzję możecie przeczytać w poście o tym produkcie.

instagram/zmienionyrytm
ćwiczysz? dołącz się!

Buziaki


czwartek, lipca 11, 2013

Clear Women szampon przeciwłupieżowy

Clear Women szampon przeciwłupieżowy
Witam Was cieplutko i zapraszam na recenzję szamponu Clear. :)


 Szampon ten kupiłam już bardzo dawno temu podczas promocji w Rossmanie za dyszkę. Na początku stosowania nie byłam z niego w ogóle zadowolona, bo gdy nadeszło lato, ciepłe dni moje włosy przy skórze bardzo zaczęły się przetłuszczać, głowę musiałam myć codziennie, nie zależnie od tego co to za szampon. Gdy po jakimś czasie (ok.2 tyg.) sytuacja się unormowała znowu zaczęłam go stosować i wyląduje w lipcowym denku.

Butla ta ma 500 ml, szampon ma dość gęstą konsystencję przez co jest wydajny. Świetnie pachnie, bardzo przyjemnie, słodko, na włosach zapach nie jest wyczuwalny. Nie plącze włosów, chociaż i tak później używam odżywki. Mogę spokojnie myć co 2 dni. Dobrze oczyszcza włosy, super się pieni w obecności wody. Włosy są miękkie i delikatne. Nie wiem jak radzi sobie z łupieżem, bo go nie posiadam, więc nie będę się wypowiadać. Czy włosy są lśniące? Na pewno nie są matowe, więc jestem zadowolona z efektu jaki jest na mojej głowie po jego umyciu.




Cena regularna to ok. 16 zł
Dostępność: Super-Pharm, Rossman

instagram/zmienionyrytm
ćwiczysz? dołącz się!

Uciekam obejrzeć jeszcze kilka filmików na YT, poczytam kilka Waszych najnowszych notek i będę już ze wszystkim na bieżąco. :))

Buziaki

środa, lipca 10, 2013

SuperShock, AVON

SuperShock, AVON
Tuszu używam codziennie. Zauważyłam, że moje rzęsy stały się dłuższe, ale są cienkie i gdy są niepomalowane to ich nie widać. SuperShock znalazł się w majowych ulubieńcach.

Tutaj pokazywałam jak prezentuję się na oczach. Dużo z Was stwierdziło, że prezentuje się lepiej na oczach niż Rakieta od Maybelline i się z Wami zgadzam, o wiele lepiej mi się z nim współpracowało i bardzo często właśnie mam go na rzęsach.

Szczoteczka jest duża, gruba, gęsta, włoski cieniutkie. Konsystencja dość rzadka na początku, później staje się kremowa. Dobrze się nią posługuje, chociaż przy kącikach może być problem. Ładnie rozczesuje rzęsy, podkreśla, wydłuża. Rzęsy są bardziej zagęszczone.
Nie odbija się pod brwiami, trzyma cały dzień, nie kruszy, dobrze ją zmyć nawet żelem do mycia twarzy.
Minusem jest fakt, że szybko wysycha. Mam ją jakiś miesiąc, w dodatku nie maluje rzęs nim codziennie i jest trochę sucha, ale nie sprawia żadnego problemu przy malowaniu.




Cena: wizaż podaje 34,90 zł, bardzo często jest w promocji za 20 zł
Dostępność: AVON

Jak Wam się podoba?
                                                       http://instagram.com/zmienionyrytm
Buziaki

poniedziałek, lipca 08, 2013

Jak się dobrze zmyć?

Jak się dobrze zmyć?
Płyny micelarne usuną makijaż jak gumka.
Mleczka podczas oczyszczania nawilżą skórę.
A po chusteczki sięgamy wtedy, gdy czas nas goni.


  • proste i niedrogie rozwiązania 
na rynku jest wiele mleczek czy płynów micelarnych.

  • w podróży, na szafce przy łóżku
gdy wyjeżdżamy staramy się brać jak najmniej produktów, aby zajmowało mało miejsca, dobrych wyborem są chusteczki do demakijażu, całkiem dobrze się sprawdzają. 


  • z apteki
nie zrobią krzywdy cerze i wrażliwym oczom

i pozmywane :)

Co wybieracie na wyjazdy? Miniaturki ulubionych płynów/mleczek czy chusteczki? 
Macie swoich ulubieńców? 

                                                  http://instagram.com/zmienionyrytm

Buziaki

piątek, lipca 05, 2013

Muśnięta słońcem + jak aplikować produkty brązujące (samoopalacze, balsamy)

Muśnięta słońcem + jak aplikować produkty brązujące (samoopalacze, balsamy)
Witam Was serdecznie w ten słoneczny dzień. :)
Już 4! raz podchodzę do napisania tej notki i zawsze mi ktoś przerwa. Grr. :P

Dziś jak w tytule będzie o opaleniźnie. Ja za słońcem nie przepadam, nie lubię leżeć i opalać się w takim upale. Jest to dla mnie straszna męczarnia, dlatego jestem bladziochem strasznym. :P A gdy już się jednak opale to na czerwono i nie podoba mi się taki efekt. Ale jest lato, wszyscy opaleni, więc na ratunek przychodzą nam samoopalacze i balsamy brązujące. Ja korzystam z balsamów.

Na początek kilka rad, zanim użyjecie samoopalaczy czy balsamów...

1. Pilingujemy ciało, najlepiej wybrać peeling gruboziarnisty, żeby usunąć martwy naskórek. Skóra ma być dokładnie oczyszczona i gładka.

2. Nałóż balsam nawilżający na całe ciało. Pamiętaj, żeby nałożyć go więcej na suche miejsca, takie jak: kolana, łokcie, kostki, dłonie, stopy i wgłębienia pod kolanami (mogą pojawiać się ciemne plamy)

3. Załóż rękawiczki (lub nałóż oliwkę czy krem na dłonie, żeby nie były one pomarańczowe) i powoli masuj ciało bardzo dokładnie, zaczynając od nóg aż do ramion. Przy smarowaniu pleców poproś o pomoc drugą osobę, żeby nie zrobić sobie krzywdy. ;-)

4. Umyj ręce i nałóż krem.


Obecnie mam 2 balsamy: Lirene i Ziaja. 
Lirene świetny balsam w cenie ok. 12 zł. Wybrałam do jasnej karnacji, bo jestem blada. Po 2 użyciach widać już lekką opaleniznę. Świetnie wygląda na nogach, jak i rękach. Na dekolcie trochę słabiej. Używałam go 2 razy dziennie, później dzień/dwa przerwy. Przy nim zostanę na dłużej. ;-)

Ziaja Sopot - cena ok. 11 zł. Balsam na pewno nie nadaje się do jasnej karnacji. Po 3+ użyciach skóra jest pomarańczowa, nie wygląda naturalnie. Ba, w dodatku robi smugi, plamy, które ciężko zmyć. Kupiłam go z ciekawości, bo tyle pochwał, a tutaj się trochę zawiodłam. Żeby go skończyć będę używać 2 razy, później 2/3 dni przerwy, nie chce wyglądać jak pomrańczka. Jeśli jesteście opalone to jak najbardziej Wam może odpowiadać, ja dziękuje.

Wisienką na torcie będzie olejek w sprayu z drobinkami(AVON). Świetnie wygląda na (lekko) opalonej skórze.

Wolicie się opalać czy korzystacie z domowych sposobów? A może chodzicie na solarium? 

Buziaki
Copyright © 2016 ZMIENIONY RYTM , Blogger